Puchar Polski w futsalu. Rekord Bielsko-Biała i Constract Lubawa w finale
Rekord Bielsko-Biała i Constract Lubawa zagrają o Puchar Polski w futsalu. Oba rewanżowe spotkania półfinałowe kipiały od emocji.
Rekord Bielsko-Biała pierwszy mecz wygrał na wyjeździe 3:2 i w rewanżu był faworytem. Po wyrównanej pierwszej fazie środowego pojedynku na prowadzenie wyprowadził gospodarzy Stefan Rakić, po sprytnie i precyzyjnie wykonanym przez bielszczan rzucie wolnym. Od tego momentu to Rekord dominował, ale mimo to BSF ABJ Bochnia zdołał wyrównać - w 14. minucie błąd po strzale Adama Wędzonego popełnił Krzysztof Iwanek. Na dodatek na pięć i pół minuty przed końcem pierwszej połowy miejscowi popełnili piąte przewinienie. Długo udawało im się nie przekroczyć limitu. Zrobił to dopiero osiem sekund przed końcem Eric Panés, zahaczając Viktora Sääfa. Iwanek tym razem zatrzymał jednak Wędzonego, rehabilitując się za poprzednią sytuację.
Na pierwszą bramkę po wznowieniu gry trzeba było czekać zaledwie 21 sekund - po huknięciu z lewej strony Mateusza Prokopa nogę do piłki dostawił Tuukka Pikkarainen i stan dwumeczu był już wyrównany. Co więcej, dwie minuty później kapitalną kontrę Piotra Matrasa równie kapitalnie wykończył Wojciech Przybył. Niestety dla gości, w 26. minucie drugą żółtą kartkę ujrzał Mikhael Almeida, co okazało się punktem zwrotnym rywalizacji. Grę w przewadze bielszczanie zamienili na drugą tego dnia bramkę Rakicia. Minutę później Rakić przytomnie zagrał do Mikołaja Zastawnika, a ten dograł jeszcze na pustą bramkę do Matheusa i ponownie to Rekord był bliżej finału. Po tym, jak w 30. minucie na listę strzelców wpisał się Gustavo Henrique Steinwandter, goście już się nie podnieśli.
W drugim półfinale Constract Lubawa rywalizował z Texomem Eurobusem Przemyśl. Po remisie 2:2 w pierwszym spotkaniu kwestia awansu była otwarta. Lepiej zaczęli goście, którzy wyszli na prowadzenie w 8. minucie, gdy Jarosław Łebid´ na raty pokonał Huberta Zadrogę. 19-letni bramkarz Constraktu dosłownie chwilę wcześniej pojawił się na boisku, gdy kontuzję po uderzeniu w słupek odniósł Gutta. Ze strzałem z dystansu Artema Fareniuka golkiper z Lubawy jeszcze sobie poradził, dobitkę Łebida głową sparował na słupek, na poprawkę nie miał już recepty. Do wyrównania w 14. minucie doprowadził João Miguel, sprytnie wykańczając precyzyjne, przeszywające defensywę Eurobusu wgranie Evertona. W końcówce pierwszej połowy gospodarze przycisnęli, głównie dzięki próbom Claudio. Na pół minuty przed syreną Brazylijczyk trafił w słupek. Na osiem sekund przed końcem z ostrego kąta był już skuteczny, choć akcja, która do tego doprowadziła, nie poszła po myśli Pedrinho. Odbita w polu karnym piłka padła jednak łupem Pedro Pereiry, który zgrał ją do rodaka. 33-letni pivot pokonał Artura Kuźmę, bo i Eurobus stracił podstawowego bramkarza, gdy urazu po jednej z interwencji doznał Roman Kołtok.
W 24. minucie w Lubawie był już taki wynik, jak trzy tygodnie wcześniej w Przemyślu, gdy kontrę Fareniuka wykończył Danyjił Abakszyn. Pięć minut później goście ponownie byli bliżej finału, gdy po zagraniu z autu William uderzył między nogami interweniującego Tomasza Kriezela. Odpowiedź zajęła João Miguelowi niecałą minutę. Po kolejnych trzech, błędzie mało widocznego Léo Santany i drugim trafieniu Claudio, znów cieszyła się Lubawa.
Mimowolnym bohaterem Constractu został Gutta, który trzykrotnie wracał między słupki na przedłużone karne, wykonywane przez reprezentantów trzeciej siły na ostatnich mistrzostwach świata. W konfrontacji z ledwo żywym portugalskim bramkarzem pudłowali jednak Nazar Szwed i Fareniuk, a strzał Abakszyna Gutta zdołał odbić. Na trzy minuty przed końcem drugiej połowy trener Adriano Ribeiro wycofał golkipera. Manewr ten nie przyniósł powodzenia Eurobusowi, korzystając z nieobecności w bramce Kuźmy po raz piąty trafili za to miejscowi.
Mecze finałowe Pucharu Polski tradycyjnie odbędą się 1 i 3 maja.
Puchar Polski w futsalu 2024/25 - 1/2 finału (mecze rewanżowe)
- środa 23 kwietnia 2025 r.
18:00 Rekord Bielsko-Biała – BSF ABJ Bochnia 6:3 (1:1)
⚽ Stefan Rakić 2 (7, 27), Matheus 2 (28, 31), Gustavo Henrique Steinwandter (30), Paweł Budniak (33) – Adam Wędzony (14), Tuukka Pikkarainen (21), Wojciech Przybył (23).
Pierwszy mecz: 3:2 dla Rekordu.
19:00 Constract Lubawa - Texom Eurobus Przemyśl 5:3 (2:1)
⚽ João Miguel 2 (14, 30), Claudio 2 (20, 33), Tomasz Kriezel (39) – Jarosław Łebid´ (8), Danyjił Abakszyn (24), William (29).
Pierwszy mecz: 2:2.
