Finał Pucharu Polski w futsalu: Pierwszy mecz dla Constractu
Pierwszy mecz finałowy Pucharu Polski w futsalu zakończył się jednobramkowym zwycięstwem Constractu Lubawa. Rewanż 3 maja.
W tradycyjnym, majówkowym finale grają te same kluby, co przed rokiem. Rekord Bielsko-Biała już sześć razy wygrał to trofeum i jest pod tym względem - nomen omen - rekordzistą. Dwa razy w finale mierzył się z Constractem, który w Pucharze Polski triumfował dotąd raz.
W tym roku po pierwszym meczu finałowym nieco bliżej wygranej jest Constract. Lubawianie, trzecia siła fazy zasadniczej w Fogo Futsal Ekstraklasie, mogli otworzyć wynik już w 1. minucie, gdy po błędzie Gustavo Henrique Steinwandtera piłkę z pustej bramki wybił Paweł Budniak. Co nie udało się wtedy, wyszło dwie minuty później. Po wyrzucie Roberto Goziego piłkę znakomicie zgrał w pole karne Pedrinho, a celnym strzałem Michała Kałużę pokonał Pedro Pereira. Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli dzięki sprytowi ich kapitana, który z rzutu rożnego zagrał tak, że piłka odbiła się od Kacpra Sendlewskiego i wpadła do siatki.
Mecz mógł się podobać kibicom. Widać było, że zawodnicy obu ekip nie oszczędzają się przed play offami w lidze, choć w przeszłości nagromadzenie terminów na początku maja prowadziła do zmęczenia finalistów. Po okazji, niewykorzystanej przez Sebastiana Grubalskiego, to miejscowi wyszli na prowadzenie. W 16. minucie znakomitym zgraniem na czystą pozycję Franco Spellanzon wypuścił Miguela Kenjiego, a ten nie dał szans golkiperowi. W odpowiedzi błyskotliwy fragment zagrał Pedrinho, najpierw świetnym podaniem obsługując Gabriela, a po chwili samemu idealnie przymierzając z lewej strony.
Druga połowa rozpoczęła się od ofiarnej interwencji w ostatniej chwili Adriano Lemosa i dobrej sytuacji Sávio Valadaresa. Później w sytuacjach sam na sam Kałuża zatrzymał Sendlewskiego a Gozi Kacpra Pawlusa. Remis 2:2 utrzymywał się jednak do samej końcówki i to mimo czerwonej kartki, z którą do szatni odesłany został David Mataja. Wynik zmienił się dopiero, gdy Constract grał już w pełnym składzie. O bramce dla 2:3 zdecydował błysk geniuszu Sávio Valadaresa, który pod polem karnym najpierw stracił piłkę, ale gdy ją odzyskał, minął jednym zwodem Pawlusa i Mikołaja Zastawnika i nie dał szans Kałuży. Po chwili równie piękne trafienie zanotował Kadu, zakręcając Pawłem Kaniewskim i uderzając idealnie w okienko. Remis utrzymał się kilkanaście sekund. Przejęcie Pedrinho i jego podanie wykończył Sávio Valadares.
Rewanżowe spotkanie finałowe za dwa dni - w Lubawie o godz. 18.00. Transmisja na kanale Łączy nas piłka na YouTube.
Puchar Polski w futsalu 2025/26 - finał
- piątek 1 maja 2026 r.
18.00 Rekord Bielsko-Biała – Constract Lubawa 3:4 (2:2)
⚽ Kacper Sendlewski - samobójcza (5), Miguel Kenji (16), Kadu (39) – Pedro Pereira (3), Pedrinho (18), Sávio Valadares 2 (37, 39). - niedziela 3 maja 2026 r.
18.00 Constract Lubawa – Rekord Bielsko-Biała
- Halowy Puchar Polski
- Constract Lubawa
- Rekord BielskoBiała
- Gustavo Henrique Steinwandter
- Paweł Budniak
- Roberto Gozi
- Pedrinho
- Michał Kałuża
- Pedro Pereira
- Kacper Sendlewski
- Sebastian Grubalski
- Franco Spellanzon
- Miguel Kenji
- Gabriel Rinaldin
- Adriano Lemos
- Savio Valadares
- Kacper Pawlus
- David Mataja
- Mikołaj Zastawnik
- Guilherme Kadu
- Paweł Kaniewski