Debiut Żebrowskiego na remis. Rekord w Chorzowie bez gola
Pogoń 04 Szczecin nie obroniła prowadzenia w Zduńskiej Woli i pierwszy mecz ćwierćfinału Halowego Pucharu Polski zakończył się remisem. W Białymstoku Wisła Kraków rozgromiła Helios, rewanż będzie formalnością. Obrońcy tytułu z Bielska-Białej polegli za to w Chorzowie, a GAF planowo pokonał AZS UŚ.
Bez kontuzjowanych Andrzeja Szłapy i Wojciecha Łysonia obrońcy trofeum nie byli w stanie w Chorzowie choćby raz trafić do siatki. Po wyrównanej pierwszej połowie w drugiej Michał Tkacz wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a mecz nabrał rumieńców. Więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy - w przeciwieństwie do bielszczan - wykorzystywali stwarzane przez siebie okazje. Na dodatek po czerwonej kartce dla Jana Janovsky'ego chorzowianie wykorzystali grę w przewadze i podwyższyli na 2:0, a w ostatniej minucie kropkę nad "i" z po przedłużonym karnym postawił Daniel Wojtyna. W rewanżu może być bardzo ciekawie, bo 3 bramki to bardzo solidna zaliczka. O jedno trafienie mniej na plus są natomiast futsaliści GAF Jasna Gliwice, którzy dzięki trafieniom dwóch swoich niezastąpionych pivotów wygrali z AZS-em UŚ Katowice 2:0.
Mecz w Zduńskiej Woli miał dodatkowy smaczek. Gattę Active i Pogoń 04 oprócz rywalizacji w HPP czeka także decydujący o medalach mecz w ostatniej kolejce ekstraklasy. Stąd wszystkie oczy zwrócone były na tę parę, zresztą powszechnie uznawaną za najsilniejszą. Ostatecznie spotkanie, w którym jako trener Portowców zadebiutował Łukasz Żebrowski, zakończyło się remisem. W pierwszej połowie dwie świetne okazje zmarnował Mariusz Rachubiński, na listę strzelców wpisał się za to Oleksandr Szamotij, skutecznie dobijając egzekwowany przez siebie przedłużony rzut karny. Po przerwie Gatta zdążyła wyrównać, choć walczyła o to do ostatniej chwili. Gola na wagę remisu Marcin Olejniczak zdobył z przedłużonego karnego 40 sekund przed końcem meczu. Wynik 1:1 pozostawia tę rywalizację otwartą.
Wszystko jest jasne w innej parze. Elhurt-Elmet Helios Białystok gładko przegrał z Wisłą Krakbet Kraków. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Karol Domalewski przy stanie 0:6, w czasie, gdy krakowianie ćwiczyli grę w przewadze. Ale na tym rozbijanie pierwszoligowca się nie skończyła, bo mistrz Polski dołożył jeszcze 2 trafienia. Za miesiąc na rewanż białostoczanie pojadą dawno po zakończeniu rozgrywek ligowych i będzie to wyjazd bardziej w charakterze wycieczki.
wyniki 1/4 finału Halowego Pucharu Polski (rewanże 3-4 maja 2014)
- Elhurt-Elmet Helios Białystok - Wisła Krakbet Kraków 1:8 (0:2)
Karol Domalewski (39) - Paweł Budniak (15), Sebastian Wojciechowski 2 (19, 39), Daniel Lebiedziński (21), Adrian Pater 2 (24, 24), Roman Wachuła (34), Adam Jonczyk (40). - Gatta Active Zduńska Wola - Pogoń 04 Szczecin 1:1 (0:1)
Marcin Olejniczak (40) - Oleksandr Szamotij (19). - Clearex Chorzów - Rekord Bielsko-Biała 3:0 (0:0)
Michał Tkacz (27), Krzysztof Salisz (35), Daniel Wojtyna (40). - GAF Jasna Gliwice - AZS UŚ Katowice 2:0 (1:0)
Denis Diemiszew (4), Marcin Kiełpiński (22).
Etykiety