Nbit wygrywa śląskie eliminacje Pucharu Polski
Śląski Puchar Polski - tak roboczo nazwany został turniej, który był kolejnym etapem eliminacji Pucharu Polski. Najlepiej spisał się gospodarz imprezy, Nbit, który wygrał wszystkie mecze.
Obsada składała się z pierwszoligowych drużyn jak i dwóch spoza ogólnopolskich rozgrywek. Jak się szybko okazało, ekipy Energetyka Jaworzno oraz Stalmetu Knurów nie przyjechały do Gliwic w roli statystów. Najpierw o tym przekonała się Kamionka Mikołów, która 1:2 uległa Energetykowi, następie chorzowski Marex, przegrywając ze Stalmetem 3:5. Problemy z drugoligowym Energetykiem miał również GKS Futsal Tychy, który tylko zremisował 1:1. Najszybciej z turniejem pożegnał się Marex, który aby w nim pozostać, musiał pokonać Nbit. Łukasz Groszak i spółka rozgromili jednak rywali 7:1, w końcówce testując jeszcze grę z lotnym bramkarzem. Nóż na szyi miała także Kamionka, która nie mogła przegrać z GKS-em. Tak się jednak stało i w dalszej fazie rozgrywek nie zobaczyliśmy zarówno Mareksu jak i drużyny z Mikołowa. Spotkanie o pierwsze miejsce w swojej grupie do rozegrania miał jeszcze Nbit i Stalmet. Ostatecznie wygrali gliwiczanie 4:2, co oznaczało, że Nbit spotka się w półfinale z Energetykiem, z kolei Stalmet z GKS-em.
W pierwszym meczu rundy pucharowej GKS nie bez problemu pokonał Stalmet, na co dzień występujący w amatorskiej lidze piątek. Multum sytuacji marnował Piotr Myszor, nie wykorzystują kilku sytuacji sam na sam. Problemów strzeleckich nie miał z kolei Nbit, który Energetyka Jaworzno rozgromił 6:0, tym samym obok GKS-u awansując do finału.
Mecz finałowy zapowiadał się być spotkaniem na wysokim poziomie. GKS z trenerem Modrzikiem w składzie, który był praktycznie nie do przejścia i Nbit Gliwice - ambitna drużyna z aspiracjami awansu do ekstraklasy. Sytuacji nie brakowało po obu stronach, mecz toczył się z delikatną przewagą gliwiczan, jednak świetnie w bramce spisywał się Modrzik. Po pierwszej połowie utrzymywał się bezbramkowy remis, co zwiastowało jeszcze większe emocje w drugiej części gry. Wynik w 17. minucie otworzył Michał Cygnarowski, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Dwie minuty później Marek Chojnacki podwyższył na 2:0, a tyski GKS ruszył do ataków z lotnym bramkarzem, w którego roli występował Piotr Myszor. Popularny "Mysza" nie dał rady jednak pokonać Łukasza Groszaka, co oznaczało zwycięstwo Nbitu Gliwice w całym turnieju.
Wyniki śląskich eliminacji Halowego Pucharu Polski
Grupa 1
1. GKS Futsal Tychy - 4 pkty2. Energetyk Jaworzno - 4 pkty
3. Kamionka Mikołów - 0 pktów
Grupa 2
1. Nbit Gliwice - 6 pkty2. Stalmet Knurów - 3 pkty
3. Marex Chorzów - 0 pktów
Półfinały:
- GKS Futsal Tychy - Stalmet Knurów 4:2
- Energetyk Jaworzno - Nbit Gliwice 0:6
O 3. miejsce:
- Stalmet Knurów - Energetyk Jaworzno 2:5
Finał:
- GKS Futsal Tychy - Nbit Gliwice 0:2
Etykiety