Powołania na turniej reprezentacji U-19 w Chorwacji
- Dział: Reprezentacja
Chcemy w rundzie finałowej wygrać wszystko - zapowiadali po fazie zasadniczej gliwiczanie z Piasta. Jednak na koncie mają tylko zwycięstwo w Pniewach sprzed tygodnia. W niedzielę drużyna Klaudiusza Hirscha poległa w starciu z nowymi-starymi mistrzami z Rekordu Bielsko-Biała - w stosunku niemal identycznym, jak w pierwszej rundzie.
Dokładnie po 416 dniach Rekord Bielsko-Biała przegrał mecz w ekstraklasie. Nowych-starych mistrzów Polski, którzy tytuł mieli zapewniony po sobotniej porażce Gatty Active Zduńska Wola z FC Toruń, na ich terenie pokonał Clearex Chorzów.
Ewentualna wygrana w Toruniu zapewniała Rekordowi Bielsko-Biała drugie z rzędu mistrzostwo Polski. Lider stracił jednak pierwsze punkty w sezonie, remisując z drużyną Łukasza Żebrowskiego, świętowanie obrony tytułu trzeba więc było odłożyć co najmniej o tydzień.
Rekord Bielsko-Biała nie miał większych problemów z zanotowaniem 22. z rzędu zwycięstwa, oznaczającego komplet wygranych w rundzie zasadniczej ekstraklasy. Najważniejszym wydarzeniem było w tej sytuacji strzelenie setnej bramki na polskich parkietach Oleksandra Bondara. Ukrainiec potrzebował na to niecałych czterech sezonów.
Precyzyjne trafienia Artura Popławskiego i gol Michała Marka dały Rekordowi Bielsko-Biała najniższą, jak dotąd, wygraną na własnym parkiecie. Zawodnicy Piasta Gliwice też jednak swoje okazje mieli - na listę strzelców wpisał się Marcin Czech, goście nie wykorzystali też przedłużonego rzutu karnego, a raz Michałowi Kałuży pomógł słupek.