Wenezuela drugi raz gra na mistrzostwach świata. Trzy lata temu odpadła w 1/8 finału. Wenezuela drugi raz gra na mistrzostwach świata. Trzy lata temu odpadła w 1/8 finału. fot. UFA

Mistrzostwa świata: Pogrom faworytów z Europy

Dwukrotni mistrzowie świata Hiszpanie oraz obrońcy tytułu Portugalczycy odpadli z mistrzostw świata w futsalu w 1/8 finału.

W środę europejscy kibice przeżyli szok, gdy Hiszpania, jeden z faworytów turnieju w Uzbekistanie, zupełnie nie dawała sobie rady z Wenezuelą, która do fazy pucharowej weszła z trzeciego miejsca w grupie z tragicznym bilansem bramkowym -6. W pierwszej połowie zespół trenera Federico Vidala zdecydowanie przeważał, trzy razy częściej uderzał na bramkę rywali, ale i tak schodził do szatni przegrywając 0:1 po kuriozalnym błędzie bramkarza Jesusa Herrero, którego kopnięciem - bo nawet nie strzałem - przez całe boisko zaskoczył jego vis-à-vis Jose Villalobos. Po przerwie w końcu wyrównał Raul Gomez, ale to było wszystko, na co było stać Hiszpanów. Wenezuelczycy zaś 81 sekund przed końcem ponownie objęli prowadzenie, nie oddając go do ostatniej syreny.

Media w Hiszpanii, gdzie futsal jest stosunkowo popularny i piszą o nim największe gazety, były w szoku. Gorzej było tylko raz, w pierwszych mistrzostwach świata w 1996 roku, gdy Hiszpania wystawiła amatorski zespół. Kryzys tamtejszego futsalu nie jest jednak nowością. Jeszcze w 2012 roku Hiszpanie byli wicemistrzami globu. Dwie kolejne edycje Pucharu Świata kończyli na ćwierćfinale.

Po mistrzostwach trener Vidal żegna się z reprezentacją. Zastąpić go ma José Venancio López, który już dwukrotnie był selekcjonerem Hiszpanów - w latach 1996-1998 i 2007-2018. Na turnieju w Uzbekistanie prowadził kadrę gospodarzy, którzy odpadli w fazie grupowej.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dzień po Hiszpanach szok przeżyli Portugalczycy, którzy polegli w starciu z Kazachstanem. Reprezentacja kraju leżącego częściowo w Azji, choć mocna, nie była stawiana w roli faworytów, m.in. dlatego że FIFA radykalnie ograniczyła możliwość rozdawania paszportów Brazylijczykom, w czym Astana była pionierem. Mimo to, tylko ze „starymi” Brazylijczykami Higuitą i Douglasem Juniorem, Kazachowie weszli do ćwierćfinału, eliminując obrońców tytułu. Dauren Tursagułow decydującą bramkę zdobył 14 sekund przed końcem meczu.

W środę z futsalowego mundialu odpadli też dość niespodziewanie Irańczycy, przegrywając z Marokiem. Tym samym ostatnią drużyną z Azji na mistrzostwach świata jest Tajlandia, ale i ona może odpaść - w piątek gra z Francją.

Mistrzostwa świata w futsalu - Uzbekistan 2024. 1/8 finału

BR Brazylia - CR Kostaryka 5:0 (2:0)
bramki: Marcel (5), Felipe Valerio (12), Leandro Lino (28), Neguinho 2 (36, 40).

NL Holandia - UA Ukraina 1:3 (0:1)
bramki: Said Bouzambou (29) - Mychajło Zwarycz (6), Andrij Melnyk 2 (31, 40).

ES Hiszpania - VE Wenezuela 1:2 (0:1)
bramki: Raul Gomez (24) - Jose Villalobos (13), Victor Carreno (39).

PY Paragwaj - AF Afganistan 3:1 (0:1, 1:1)
bramki: Francisco Martinez (30), Emerson Mendez (41), Jorge Espinoza (42) - Hamid Hossaini (15).

IR Iran - MA Maroko 3:4 (1:4)
bramki: Mohammadhossein Derakhshani (4), Hossein Tayebi (21), Moslem Oladghobad (22) - Khalid Bouzid (7), Alireza Rafieipour (11), Soufiane El Mesrar (17), Idriss Raiss El Fenni (20).

PT Portugalia - KZ Kazachstan 1:2 (0:1)
bramki: Zicky Te (21) - Czyngiz Jesenamanow (11), Dauren Tursagułow (40).

W piątek mecze Tajlandia - Francja i Argentyna - Chorwacja.