Mistrzostwa świata: Pogrom faworytów z Europy
Dwukrotni mistrzowie świata Hiszpanie oraz obrońcy tytułu Portugalczycy odpadli z mistrzostw świata w futsalu w 1/8 finału.
W środę europejscy kibice przeżyli szok, gdy Hiszpania, jeden z faworytów turnieju w Uzbekistanie, zupełnie nie dawała sobie rady z Wenezuelą, która do fazy pucharowej weszła z trzeciego miejsca w grupie z tragicznym bilansem bramkowym -6. W pierwszej połowie zespół trenera Federico Vidala zdecydowanie przeważał, trzy razy częściej uderzał na bramkę rywali, ale i tak schodził do szatni przegrywając 0:1 po kuriozalnym błędzie bramkarza Jesusa Herrero, którego kopnięciem - bo nawet nie strzałem - przez całe boisko zaskoczył jego vis-à-vis Jose Villalobos. Po przerwie w końcu wyrównał Raul Gomez, ale to było wszystko, na co było stać Hiszpanów. Wenezuelczycy zaś 81 sekund przed końcem ponownie objęli prowadzenie, nie oddając go do ostatniej syreny.
???? Venezuela are headed to the quarter-finals after defeating Spain!
— FIFA World Cup (@FIFAWorldCup) September 25, 2024
How they reached the next stage of the #FutsalWC. ⤵️
Media w Hiszpanii, gdzie futsal jest stosunkowo popularny i piszą o nim największe gazety, były w szoku. Gorzej było tylko raz, w pierwszych mistrzostwach świata w 1996 roku, gdy Hiszpania wystawiła amatorski zespół. Kryzys tamtejszego futsalu nie jest jednak nowością. Jeszcze w 2012 roku Hiszpanie byli wicemistrzami globu. Dwie kolejne edycje Pucharu Świata kończyli na ćwierćfinale.
Lamentable (y merecido) final para un lamentable periodo.
— Ignacio Casillas (@ignacasillas13) September 25, 2024
Cerrad la puerta al salir.
Y ahora, si no os parece poca señal, no tiráis la casa hasta los cimientos y empezáis a construir un PROYECTO sólido y por MERITOCRACIA en el campo.
Nos vemos en 4 años, España ???????? pic.twitter.com/FpX9SWvdie
Po mistrzostwach trener Vidal żegna się z reprezentacją. Zastąpić go ma José Venancio López, który już dwukrotnie był selekcjonerem Hiszpanów - w latach 1996-1998 i 2007-2018. Na turnieju w Uzbekistanie prowadził kadrę gospodarzy, którzy odpadli w fazie grupowej.
Dzień po Hiszpanach szok przeżyli Portugalczycy, którzy polegli w starciu z Kazachstanem. Reprezentacja kraju leżącego częściowo w Azji, choć mocna, nie była stawiana w roli faworytów, m.in. dlatego że FIFA radykalnie ograniczyła możliwość rozdawania paszportów Brazylijczykom, w czym Astana była pionierem. Mimo to, tylko ze „starymi” Brazylijczykami Higuitą i Douglasem Juniorem, Kazachowie weszli do ćwierćfinału, eliminując obrońców tytułu. Dauren Tursagułow decydującą bramkę zdobył 14 sekund przed końcem meczu.
W środę z futsalowego mundialu odpadli też dość niespodziewanie Irańczycy, przegrywając z Marokiem. Tym samym ostatnią drużyną z Azji na mistrzostwach świata jest Tajlandia, ale i ona może odpaść - w piątek gra z Francją.
Mistrzostwa świata w futsalu - Uzbekistan 2024. 1/8 finału
Brazylia -
Kostaryka 5:0 (2:0)
bramki: Marcel (5), Felipe Valerio (12), Leandro Lino (28), Neguinho 2 (36, 40).
Holandia -
Ukraina 1:3 (0:1)
bramki: Said Bouzambou (29) - Mychajło Zwarycz (6), Andrij Melnyk 2 (31, 40).
Hiszpania -
Wenezuela 1:2 (0:1)
bramki: Raul Gomez (24) - Jose Villalobos (13), Victor Carreno (39).
Paragwaj -
Afganistan 3:1 (0:1, 1:1)
bramki: Francisco Martinez (30), Emerson Mendez (41), Jorge Espinoza (42) - Hamid Hossaini (15).
Iran -
Maroko 3:4 (1:4)
bramki: Mohammadhossein Derakhshani (4), Hossein Tayebi (21), Moslem Oladghobad (22) - Khalid Bouzid (7), Alireza Rafieipour (11), Soufiane El Mesrar (17), Idriss Raiss El Fenni (20).
Portugalia -
Kazachstan 1:2 (0:1)
bramki: Zicky Te (21) - Czyngiz Jesenamanow (11), Dauren Tursagułow (40).
W piątek mecze Tajlandia - Francja i Argentyna - Chorwacja.
