Skrót meczu

Red Dragons Pniewy - FC Toruń 1:2 [SKRÓT]

"Czerwone Smoki" z Pniew pozostają bez zwycięstwa we własnej hali w tym sezonie. Po minimalnej porażce z AZS-em UŚ Katowice przyszła również jednobramkowa przegrana w starciu z FC Toruń. Choć gdyby nie świetny tego dnia Nicolae Neagu, w końcówce drużyna Łukasza Frajtaga mogła wywalczyć co najmniej remis.
Red Dragons PniewyFC Toruń16.10.2017 godz. 20:00

Red Dragons Pniewy - FC Toruń
1:2

Protokół meczowy



Na prowadzenie wyprowadził gości w pierwszej połowie Tomasz Kriezel. Były zawodnik AZS UG rozgrywał bardzo dobrą pierwszą połowę, a w 15. minucie, po wymianie piłki z Marcinem Mikołajewiczem, otworzył wynik spotkania. Na kolejne bramki kibice musieli czekać do drugiej połowy. 5 minut po wznowieniu gry na listę strzelców wpisał się tym razem Marcin Mikołajewicz, który jak zawsze może być niewidoczny przez większość spotkania, by w decydującym momencie błysnąć skutecznością. Dwubramkowe prowadzenie zadowoliło gości, co pozwoliło rozwinąć skrzydła Smokom. Mimo wielu dobrych sytuacji, tylko Łukaszowi Frajtagowi, mocnym strzałem pod poprzeczkę, udało się pokonać Nicolae Neagu.

To Mołdawianin był pierwszoplanową postacią w zespole nowego lidera Ekstraklasy. U jego kolegów widać było jeszcze pewien brak zrozumienia. Jeśli jednak mimo niezgrania torunianie wspięli się na pierwsze miejsce w tabeli, to co będzie, gdy się zgrają?