Trzęsienie ziemi na walnym Futsal Ekstraklasy fot. Futsal-Polska

Trzęsienie ziemi na walnym Futsal Ekstraklasy

Prezes Futsal Ekstraklasy Maciej Karczyński nie uzyskał absolutorium na walnym zgromadzeniu udziałowców spółki. Niemal całkowitemu przewietrzeniu uległ skład Rady Nadzorczej.

Na obradach, które odbywały się w jednym z hoteli w Warszawie, wspólnicy udzielili absolutorium tylko trzem członkom Rady Nadzorczej - Januszowi Szymurze, Rafałowi Gnybkowi i Patrykowi Stasiukowi. Absolutorium nie uzyskali za to Wacław Rekść i Andrzej Leszczyński.




W nowej Radzie Nadzorczej ze starej utrzymał się tylko Gnybek. Oprócz niego w skład organu nadzorującego weszli Marek Homa i Tomasz Piątkowski (z urzędu, przedstawiciele dwóch czołowych drużyn z poprzedniego sezonu) a także Aleksander Fangor, prezes AZS UŚ Katowice, oraz Rafał Kędzior, zgłoszony przez GI Malepszy Futsal Leszno. Tego ostatniego w stolicy nie było, nie doszło więc jeszcze do pierwszego zebrania Rady Nadzorczej i wybrania jej przewodniczącego. W rozmowie z Futsal-Polska Kędzior zapewnił, że nowa funkcja nie wpłynie na jego pracę przy YouTube'owym magazynie Łączy Nas Futsal.

Udziałowcy zdecydowali się również na podjęcie dwóch istotnych uchwał. Sens pierwszej sprowadza się do ograniczenia wysokości kar, jakie są nakładane przez spółkę na kluby, oraz ich prolongaty. Maksymalna kara może wynieść 150 zł a przed jej nałożeniem musi upłynąć 30 dni od pisemnego upomnienia. Chodzi o kary nakładane za niewywiązywanie się klubów ze zobowiązań wobec spółki, a nie np. przewinienia dyscyplinarne, które są regulowane innymi przepisami.




Kwestia kar była podnoszona już niejednokrotnie, np. po jednym z komunikatów Komisji Ligi, w którym orzeczenia o poszczególnych orzeczeniach kar zajmowały klika stron, w tym o karze walkowera i 1,5 tys. zł za wystawienie nieuprawnionego zawodnika przez GI Malepszy Futsal Leszno (pisaliśmy o tym). W przypadku uchwały, przyjętej we wtorek, chodzi o kary np. za niewywiązanie się z obowiązków, nałożonych na podstawie umowy ze sponsorem. Niezależnie od tego, jakie kary ustalono w tej umowie, klub nie będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności powyżej kwoty 150 zł. Czyli, przykładowo, jeśli umowa sponsora ze spółką przewiduje karę 500 zł za niewywieszenie baneru sponsora, klub w najgorszym wypadku zapłaci z tego 150 zł, a resztę FE będzie musiała pokryć sama.

Uchwała niejako „wyprzedza”, precyzuje także niektóre zapisy z Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Tam za niewykonynanie zobowiązań wobec ligi zawodowej przewidziano różne sankcje dla klubów, ale wysokości kar finansowych nie określono. Ich „widełki” wynikają tylko z innych przepisów i wynoszą od 100 zł do... miliona zł. Uchwała FE w praktyce ogranicza te „widełki” do rozpiętości 100-150 zł, ale zgodnie z Regulaminem Dyscyplinarnym okręgowe związki lub ligi zawodowe mają możliwość ustalenia taryfikatora.

Druga z podjętych uchwał dotyczy praw do transmisji telewizyjnych. Będziemy o niej pisać osobno.