Vinicius Teixeira (na zdjęciu w rozmowie z Bartłomiejem Nawratem) po czerwonej kartce w meczu Rekordu z Piastem został zawieszony na pięć spotkań. Vinicius Teixeira (na zdjęciu w rozmowie z Bartłomiejem Nawratem) po czerwonej kartce w meczu Rekordu z Piastem został zawieszony na pięć spotkań. fot. Paweł Mruczek/BTS Rekord

Piast Gliwice ukarany walkowerami. 0:5 z Red Dragons i Jagiellonią

Komisja Ligi Futsal Ekstraklasy zweryfikowała wyniki meczów Jagiellonii Futsal Białystok i Red Dragons Pniewy z Piastem Gliwice na walkowery 5:0 dla rywali mistrzów Polski.

O ukaraniu Piasta jako pierwszy poinformował na swoim koncie na Facebooku klub z Białegostoku. W komunikacie przekazano, że powodem walkowera, przyznanego klubowi z Podlasia, jest występ w barwach gliwiczan „nieuprawnionego zawodnika”.

Chodzi o Viniciusa Teixeirę. Brazylijczyk został ukarany zawieszeniem na pięć meczów za zachowanie w stosunku do sędziów w czasie meczu 15. kolejki z Rekordem w Bielsku-Białej. „Vini” ujrzał wówczas czerwoną kartkę. Jak ustalił portal Futsal-Polska.pl, Piast odwoływał się od zawieszenia do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, ale sprawę przegrał. Vinicius Teixiera swoją pauzę odbył, lecz nie wypełnione zostały inne obowiązki, związane z karą - klub nie uregulował na czas kary pieniężnej.

„Vini” wrócił do składu w 21. kolejce. Piast wygrał wówczas we własnej hali z Red Dragons Pniewy 5:2. Brazylijczyk zdobył w nim nawet jedną z bramek. Tydzień później, ponownie z „Vinim” w składzie, mistrzowie Polski ograli na wyjeździe Jagiellonię 6:0. Oba te wyniki zostały zweryfikowane jako walkowery na korzyść rywali gliwiczan.

Utrzymany zostanie za to rezultat ostatniego pojedynku Piasta, „telewizyjnego” starcia z BSF-em Bochnia. Finansowa kara, nałożona na zawodnika, została do tego czasu uregulowana. Walkowery nie zmieniły pozycji Piasta w tabeli FOGO Futsal Ekstraklasy - nadal zajmuje trzecie miejsce. Lepsza jest za to sytuacja „Smoków” z Pniew (awans na szóste miejsce) oraz Jagiellonii (awans do czołowej ósemki).

Piast: Przepraszamy kibiców, to się nie powtórzy

- Jest to bardzo przykra sprawa, która przydarzyć się absolutnie nie powinna, tym bardziej że zdajemy sobie sprawę, jak duże znaczenie ma ta sytuacja, zwłaszcza w kontekście losów drużyn walczących o udział w play-off - mówi w rozmowie z Futsal-Polska.pl Miłosz Karski z Piasta. - Opóźnienie w płatności za aktywną karę dla naszego zawodnika wynikło z błędnego przeświadczenia, że w toku procesu odwoławczego, który nasza kancelaria prawna prowadziła w PZPN, otrzymamy uzasadnienie decyzji NKO. Do dziś ono niestety nie dotarło - tłumaczy, przyznając, że przelew wyszedł z klubu po dwóch rozegranych meczach, w których wystąpił „Vini”.

- Ze swoje strony, w imieniu klubu, mogę tylko szczerze przeprosić wszystkich zainteresowanych za to, co się stało i zapewnić, że już wdrożyliśmy odpowiednie zmiany, aby w przyszłości do takiej sytuacji nigdy więcej nie doszło - zapewnia przedstawiciel Piasta. - Jestem przekonany, że to w naszym przypadku na pewno pierwszy, ale i ostatni taki raz - deklaruje Miłosz Karski.