Kary dla Dremana po meczu z Legią. Z Widzewem zagrają bez trenerów
Komisja Ligi Futsal Ekstraklasy podjęła decyzje dotyczące wydarzeń w czasie meczu Legii Warszawa z Dremanem Exlabesą Opole Komprachcice w 21. kolejce.
Choć goście prowadzili w tym meczu 1:0 i 3:1, do domu wracali tylko z jednym punktem po remisie 3:3. Na dodatek Dreman Exlabesa Opole Komprachcice kończył spotkanie bez obu trenerów - Dariusza Lubczyńskiego i Tomasza Czecha. Ten pierwszy już w pierwszej połowie ujrzał czerwoną kartkę po zdarzeniu przy ławce rezerwowych. W walce o piłkę Kacper Kaczka bez pardonu potraktował Christiana Rodrígueza. Hiszpan doskoczył do rywala, ale od tyłu zaczął go odciągać trener Dremana. Sędzia Tomasz Kondrak pokazał zawodnikom po żółtej kartce, a Lubczyńskiemu dał czerwoną.
– Nasz zawodnik mocno pchnął zawodnika z Legii w aut, na wysokości naszej ławki rezerwowych – mówił w pomeczowym wywiadzie szkoleniowiec gości. – Rozumiem zdenerwowanie zawodnika z Legii, który podbiegł szybko do naszego zawodnika. Zobaczyłem, że mocno podbiegł. Chciałem ich rozdzielić, mocno po prostu złapałem go za barki i odsunąłem. I tyle – tłumaczył zaskoczony obrotem sprawy trener.
Komisja Ligi zdecydowała, że Lubczyński będzie musiał oglądać z trybun dwa najbliższe mecze swojej drużyny. Z kolei Tomasz Czech, który otrzymał dwie żółte kartki, odpocznie od prowadzenia Dremana jedno spotkanie.
Dłużej pauzować będzie za to Sebastian Szadurski. Reprezentant Polski po bramce Legii na 2:3 dwukrotnie wytrącał piłkę Rui Pinto, który chciał ją ustawić na środku boiska. Następnie spiął się z Portugalczykiem i wykonał ruch głową w jego kierunku. Wszystko na oczach sędziego Jewgienija Adamonisa, który znajdował się tuż obok zawodników.
Szadurski otrzymał od Komisji Ligi karę dyskwalifikacji w wymiarze trzech meczów. Oznacza to, że na parkiety Fogo Futsal Ekstraklasy wróci dopiero po meczach reprezentacji Polski z Mołdawią. Będzie natomiast mógł występować w drugoligowych rezerwach Dremana.
– Musimy zachować chłodniejszą głowę, bo sytuacja, która się wydarzyła przy 3:2, jest niedopuszczalna z naszej strony. Takie coś nie powinno mieć miejsca – mówił po meczu z Legią Dawid Lach, bramkarz gości.
W środę w ramach 22. kolejki Dreman - bez Lubczyńskiego, Czecha, Szadurskiego oraz Maksyma Pautiaka, który dostał z Legią czwartą żółtą kartkę w tym sezonie, podejmie Widzew Łódź.