Skrót meczu /
KP Sport
Koniec nadziei w Gdańsku. AZS UG pierwszym spadkowiczem
Akademicy znad morza dwukrotnie prowadzili z Cleareksem w "meczu ostatniej szansy". Jednak dwie bramki to było za mało na pokonanie wyjątkowo zmotywowanego i dowodzonego osobiście przez Zdzisława Wolnego chorzowskiego klubu.
Druga część gry zaczęła się od trzech niewykorzystanych okazji Cleareksu. W 25. minucie do głosu doszli Akademicy. Ładnie zapowiadającą się koronkową akcję gdańszczan zepsuł Cirkowski, posyłając piłkę do Tomasza Bronera nieco za plecy. Chwilę później kolejną akcję gospodarze zakończyli już strzałem, lecz Widzicki uderzył wprost w dobrze skracającego kąt Pstrusińskiego. Na boisku panowało wciąż sporo chaosu, spotęgowanego jeszcze w 29. minucie przyznaniem miejscowym piątego napomnienia. Jak sędziom udało się nie podyktować przedłużonego karnego aż do ostatnich sekund - to pozostanie ich tajemnicą, bo na boisku nie brakowało ostrych spięć i nieczystych zagrań. Mimo wszystko konieczność pewnego odpuszczenia w obronie przez UG sprawiała, że goście zaczęli coraz bardziej dominować. Naciskany przez rywali Tkacz oddał ze środka strzał w słupek, a wyprowadzony na świetną okazję Rabczak... poślizgnął się i uderzył niecelnie. Sytuacje mieli też Azetesiacy. Najlepszych nie wykorzystali Tomasz Poźniak i Wojciech Pawicki, których strzały wyłapywał rozkręcający się Paweł Pstrusiński. Ostatecznie to golkiper Cleareksu przypieczętował wynik, trafiając do pustej bramki po tym, gdy 4 minuty przed końcem Szymon Hartman zdecydował się na grę w przewadze.
AZS UG mógł zrobić więcej, by to spotkanie wygrać, bo nie był to najlepszy mecz sezonu w wykonaniu Pawickiego i spółki. Gdańszczanom został do rozegrania jeszcze mecz w Głogowie, ale choćby wygrali go równie wysoko, jak w pierwszej rundzie, to ich spadek został już przesądzony. Chorzowianie z kolei mogą jeszcze awansować na czwarte miejsce, ale chyba tylko w teorii. Stałoby się tak, gdyby wygrali ostatni pojedynek z Red Devils Chojnice, pniewianie z Red Dragons nie zdobyliby już punktu, za to zawodnicy GAF Jasna Gliwice w dwóch meczach zgromadziliby 4 punkty. Jak widać - czysta abstrakcja. Chociaż dopóki piłka w grze...
Etykiety
- RELACJA
- Ekstraklasa
- AZS Uniwersytet Gdański
- Clearex Chorzów
- Wojciech Pawicki
- Mateusz Wesserling
- Dominik Depta
- Piotr Łopuch
- Marek Gonda
- Mariusz Seget
- Paweł Pstrusiński
- Michał Tkacz
- Tomasz Golly
- Marek Cirkowski
- Przemysław Kostuch
- Tomasz Rabczak
- Mirosław Miozga
- Marek Widzicki
- Tomasz Broner
- Tomasz Poźniak
- Szymon Hartman
- Zdzisław Wolny

