Czarne chmury nad Pogonią '04. Zespół nie wystartuje w lidze? fot. Artur Szefer / Pogoń 04 Szczecin

Czarne chmury nad Pogonią '04. Zespół nie wystartuje w lidze?

Bardzo niepokojące wieści napływają ze Szczecina. Jak wynika z naszych ustaleń, po spadku z ekstraklasy Pogoń '04 może nie przystąpić do nadchodzących rozgrywek I ligi. To byłby bez wątpienia duży cios wymierzony w polski futsal, wszak Pogoń to uznana marka na naszym rynku.

Poszukiwanie informacji na temat aktualnej sytuacji w Pogoni '04 rozpoczęliśmy – jak przystało na XXI wiek – od przeglądu mediów klubowych. Fanpage „Zero-Czwórki” wygląda tak, jakby umarł w lipcu. Ostatni wpis pojawił się 12 lipca. Były to życzenia urodzinowe dla Mateusza Geperta. Właśnie pod tym postem jeden z kibiców zapytał, kiedy będzie wiadomo, czy Pogoń zagra w I lidze. Odpowiedź nie padła.




Strona internetowa? Jej czołówka wygląda tak, jakby w klubie nie działo się nic innego, poza urodzinami zawodników. Trzy newsy, które królują na witrynie Pogoni, dotyczą urodzin Mateusza Jakubiaka, Daniela Szklarza oraz wspomnianego już Mateusza Geperta. Na ciekawszy news natrafiamy, przewijając stronę w dół.

„Zarząd MKS Pogoń ’04 Szczecin postanawia zwołać na dzień 26.06.2019 roku o godzinie 18.00 Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze członków Stowarzyszenia MKS Pogoń ’04 Szczecin. […] 12. Jednocześnie Zarząd wyznacza drugi termin Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczego na dzień 26.06.2019 godzina 18.30” – tak brzmi treść wspomnianej informacji.

O czym rozmawiano i co postanowiono na Walnym Zgromadzeniu Sprawozdawczym? Nie wiemy. Ale, media klubowe to nie jedyna kopalnia wiedzy na temat Pogoni '04 Szczecin. Wobec tego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i popytać. Trochę tu, trochę tam i już coś wiemy.

Pytamy najpierw zawodnika: czy będziesz grał w Pogoni w nadchodzącym sezonie? Wówczas wierzymy jeszcze, że odpowiedź będzie twierdząca, a dochodzące plotki o możliwym wycofaniu się drużyny z ligi zostaną przez niego rozwiane. Niestety, tak się nie dzieje. - Klub raczej przestanie istnieć, także grał nie będę. Nic więcej nie wiem, ponieważ klub też się z nami nie kontaktuje – odpowiada.

„Też” pada tutaj zupełnie przemyślanie. Tłumaczymy bowiem zawodnikowi, że mamy kłopot, by uzyskać jakiekolwiek informacje od władz. Trzy próby kontaktu (od poniedziałku do środy) z prezesem kończą się fiaskiem. Krzysztof Bober odprawia nas jedynie krótkimi SMS-ami: „Mogę oddzwonić później?”. We wtorek to akceptujemy i posłusznie czekamy. Nikt jednak nie dzwoni...

Ze względu na problemy zdrowotne, żadnych informacji nie udziela także Mirosław Grycmacher, formalnie rzecznik klubu, gdy Portowcy grali w ekstraklasie. Nie udaje nam się także nawiązać kontaktu z Andrzejem Klimerem, przewodniczącym komisji rewizyjnej. Tutaj jednak pole mamy ograniczone, bo próbujemy skomunikować się za pośrednictwem Facebooka. Jedyna możliwa droga nie prowadzi do oczekiwanego efektu. Podobnie bez odpowiedzi pozostaje pytanie do Macieja Karczyńskiego, honorowego prezesa.

Zaczepiamy więc kolejnego zawodnika, próbując dowiedzieć się czegoś więcej. I rzeczywiście, czegoś więcej się dowiadujemy. Na początek, jak w poprzednim przypadku, tłumaczymy, że jest problem, by skontaktować się z władzami. Nie dziwi nas już to, że reprezentant Pogoni '04 z ubiegłego sezonu odpowiada, że on również ma taki kłopot.




- Od kiedy skończyła mi się umowa, nie mam z nimi kontaktu, mimo że kontrakt nie został uregulowany. Z tego co wiem, to z nikim nie został uregulowany. I z nikim nie został podpisany nowy. Jeśli drużyna ma grać w I lidze, to nie mam pojęcia kim – dodaje podczas krótkiej konwersacji.

Rozgrywki I ligi startują za dwa tygodnie i to wtedy wszystko będzie jasne. Dochodzące wieści są bez wątpienia mocno niepokojące. Pozostaje trzymać kciuki za to, że nie spełni się czarny scenariusz i drużyna ze Szczecina nie zniknie z futsalowej mapy Polski.

Niestety, póki co nie ma praktycznie żadnych przesłanek, by brać pod uwagę taki finał sprawy.