Co dalej z rudzkim futsalem? Na razie nie ma kasy nawet na I ligę fot. Constract Lubawa/ Paweł Jakubowski

Co dalej z rudzkim futsalem? Na razie nie ma kasy nawet na I ligę

To już pewne - Gwiazda Ruda Śląska nie zagra w ekstraklasie 2020/21. Powodem jest oczywiście brak odpowiednich funduszy. Na kondycję finansową klubu mocno wpłynęła postawa władz miasta, które postanowiły nie wspierać sportu. Co dalej z rudzkim futsalem?

W klubie nikt nie ukrywa, że Gwiazda nie zagra w ekstraklasie przez brak odpowiedniego zaplecza finansowego. - Głównym powodem jest brak funduszy. Przypomnę, że na początku roku władze Rudy Śląskiej podjęły decyzję, że nie będą wspierały klubów ani w zakresie szkolenia seniorskiego, ani też w zakresie sportu dziecięcego i młodzieżowego. Właściwie powinniśmy wtedy w połowie rozgrywek ekstraklasy wycofać się z ligi. Podjęliśmy jednak decyzję o dokończeniu rozgrywek, mimo że nasz budżet drużyny seniorów w połowie stanowiły środki z miasta. Raz jeszcze podziękuję w tym miejscu za zaangażowanie zawodnikom i sztabowi, którzy zadeklarowali pozostanie w klubie i dogranie ligi. Pandemia z jednej strony „pomogła” nam bo dotrwaliśmy do końca rozgrywek, ale z drugiej strony część naszych sponsorów także przeżywa kłopoty, co doskonale rozumiemy, i co za tym idzie zadeklarowali mniejsze wsparcie lub póki co czekają na rozwój sytuacji w swoich biznesach. Tak więc na razie brakuje nam środków na I ligę, więc o ekstraklasie nawet nie mamy co myśleć – mówi nam prezes Gwiazdy Arkadiusz Grzywaczewski.




Gwiazda wypadła z ekstraklasy, ale to absolutnie nie oznacza, że futsal w Rudzie Śląskiej znajduje się w stanie agonii. - Decyzja o rezygnacji z gry w ekstraklasie zawsze jest trudna, ale proszę spojrzeć na historię – dla nas nie jest to koniec świata ani koniec istnienia stowarzyszenia. Gwiazda zawsze porusza się między I ligą i ekstraklasą, więc żyjemy nadzieją, że w ekstraklasie jeszcze zagramy. My nie mamy problemu z tym, że zagramy w I lidze – musimy realnie ocenić, czym dysponujemy. Prawda jest taka, że większość naszych zawodników już znalazła sobie inne kluby – trudno się im dziwić, skoro mamy też jasny sygnał ze strony władz Rudy Śląskiej, że jest wiele ważniejszych dziedzin, niż sport. Chłopcy szukają więc klubów, gdzie można grać o wyższe cele i za wynagrodzenie. Doskonale ich rozumiem – dodaje.

- Polityka miasta jest taka, że oprócz braku jakiegokolwiek wsparcia dla klubów wprowadzono np. odpłatność za korzystanie z obiektów miejskich za treningi dzieci i seniorów – dotyczy to klubów, ale także np. szkół. W czerwcu okazało się także, że nie ma zgody miasta na otwarcie na poziomie klas IV w szkołach klas sportowych! Z rozgrywek wycofują się kolejne zespoły seniorskie lub przenoszą się do niższych klas rozgrywkowych, tak jak Gwiazda. Najbardziej zdolni młodzieżowcy, także w sportach indywidualnych, wybierają kluby poza miastem. Czytam komentarze, jak to kluby powinny mieć przede wszystkim sponsorów – zgadzam się, ale proszę mi wierzyć, że trudno zachęcić kogoś z lokalnego biznesu do współpracy, skoro władze miasta jasno pokazują, gdzie mają sport w Rudzie Śląskiej. W części miast, nawet gdy bezpośrednio środki nie płyną z budżetu miasta, to jednak gminy wspierają działania klubów - pomagają w znalezieniu sponsorów, tworzą przyjazny klimat wokół tej dziedziny życia. Zdaję sobie sprawę, że wytłumaczeniem teraz będzie Covid-19, ale proszę pamiętać że w Rudzie Śląskiej ograniczenia nastąpiły już w styczniu – przypomina.

Prezes Gwiazdy mówi o grze w I lidze. My zaglądamy do regulaminu i znajdujemy tam zapis, że: „klub, który przed rozpoczęciem lub w czasie trwania danego sezonu rozgrywek o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy zrezygnuje z dalszego uczestnictwa, zostanie przesunięty w następnym cyklu rozgrywek o dwie klasy niżej. Jak to się ma do sytuacji ekipy z Rudy Śląskiej?

- Przede wszystkim formalnie nie otrzymaliśmy licencji na grę w ekstraklasie, co powoduje, że zespół zostaje przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli, na którym zresztą byliśmy i powinien zostać zdegradowany do niższej ligi. My mieliśmy świadomość, że licencji na ekstraklasę nie otrzymamy, ale jesteśmy zainteresowani grą w I lidze. Gdybyśmy o licencję nie wystąpili, to wtedy zostajemy zdegradowani o dwie klasy rozgrywkowe. Ze względu na wyjątkową sytuację regulaminową - w związku z pandemią - temat konsultowaliśmy z PZPN.

Najpewniej dla nas procedura licencyjna jeszcze się nie skończyła, bowiem zostaniemy wezwani do przedłożenia dokumentów na grę w I lidze. Pismo kierowane do spółki Futsal Ekstraklasa było już skutkiem braku przyznania licencji i miało na celu dać więcej czasu spółce na organizację rozgrywek w kolejnym sezonie oraz procedowanie spraw związanych z rozszerzeniem liczby udziałowców. Na początku sierpnia odbędzie się Walne Zebranie Wspólników i nie chcieliśmy, aby ktoś miał do nas pretensje o to, że zrezygnujemy z ekstraklasy np. po zmianach formalnych w spółce czy też tuż przed jej startem – tłumaczy działacz.




Jakie cele przyświecają Gwieździe na najbliższy czas? Jak będzie wyglądać kadra zespołu na kolejne rozgrywki?

- Celem klubu jest oczywiście szkolenie dzieci i młodzieży oraz wychowywanie kolejnych zdolnych zawodników, także dla futsalu. Raz jeszcze podkreślę, że będzie to trudne, ze względu na politykę miasta. Tak więc celem jest przede wszystkim zabezpieczenie środków na funkcjonowanie klubu. Jeśli chodzi o kadrę zespołu, to będzie ona oparta w zdecydowanej większości na naszych młodych wychowankach, dla których gra w I lidze będzie nowością i szansą pokazania się. Trzon stanowić będą zawodnicy grający w naszych rezerwach, które od kilku sezonów grały w II lidze śląsko-opolskiej. Zresztą nadal poszukujemy młodych zawodników, którym oferujemy grę na poziomie I ligi. Liczymy także, że do kadry dołączą kolejni uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego Ruda Śląska. Szkołę zakładaliśmy kilka lat temu – jest placówką niepubliczną, więc na dzisiaj jest jedynym rozwiązaniem w mieście dla dzieci, które chcą się sportowo rozwijać w Rudzie Śląskiej. W naszej SMS prowadzimy nabór do szkoły podstawowej od klasy 1 oraz do liceum ogólnokształcącego. Podsumowując, szukamy sponsorów, szkolimy młodzież z myślą o zespołach seniorskich oraz liczymy, że sytuacja w mieście poprawi się na tyle, ze jednak wróci finansowanie zadań z zakresu szkolenia sportowego dzieci i młodzieży – kończy Arkadiusz Grzywaczewski.