Skrót meczu

Nbit odprawia Nowiny

Nbit Gliwice po raz kolejny udowodnił, że słabsza pierwsza runda była wypadkiem przy pracy. W piątek bez najmniejszych problemów odprawił Ekom Futsal Nowiny.

Nbit Gliwice
UKS Ekom Futsal Nowiny

Nbit Gliwice - Ekom Futsal Nowiny
8:4

 
Na efekty dominacji gospodarzy nie trzeba było długo czekać i w 6. minucie spotkania Nbit wyszedł na prowadzenie po dwójkowej akcji Tomasz Stasiak - Łukasz Jagiełło. Minęło zaledwie 10 sekund, gdy na tablicy świetlnej zagościł wynik 2:0, a autorem bramki był Robert Satora. Drużyna gospodarzy ani myślała o przejściu do defensywy. Po kolejnych próbach Nbit strzelił trzeciego gola, a konkretniej  Kamil Musiał w swoim stylu znalazł drogę do siatki. W 16. minucie gliwicki internacjonał Dmytro Pidczenko podniósł wynik na 4:0. Minutę później Marcin Minkus dołożył kolejne trafienie na konto gospodarzy. W tej samej minucie zawodnik Ekomu za utrudnianie wznowienia gry został ukarany żółtym kartonikiem. I tym akcentem prowadzące to spotkanie sędziny Aleksandra Guzek - Katarzyna Netkowska skończyły pierwszą część spotkania.

Na początku drugiej części meczu obraz gry pozostawał bez zmian i po dwóch minutach gospodarze podwyższyli wynik na 6:0  po zaskakującym strzale Kamila Myśliwca. W kolejnej akcji gliwiczan swoim drugim trafieniem w tym meczu popisał się Pidczenko, pięknym strzałem z powietrza z jeszcze piękniejszego podania Jagiełły. Ostatnie trafienie po stronie gospodarzy zapisał na swoim koncie ponownie Jagiełło, rozwiewając wszelkie wątpliwości, kto tego wieczoru jest drużyną lepszą. Jednakże, od tego momentu na listę strzelców wpisywali się wyłącznie zawodnicy gości, którzy walcząc o honor zdołali strzelić cztery bramki. Na listę strzelców wpisywali się kolejno: Maciej Ponikowski, Grzegorz Jagodzki i dwukrotnie Bartłomiej Strzębski.

Nbit nieco poprawił swoją pozycję w tabeli, kosztem AZS-u UMCS Lublin. Plasuje się teraz na 6. pozycji, ale do 4. Mareksu Chorzów traci tylko 2 punkty. Ekipa z Nowin prowadzi wśród grupy najsłabszych drużyn - zajmuje bezpieczne 8. miejsce, ale bez szans na awans w tabeli.