Nbit nie daje szans

  • Media
Lubelskie "Dziki" po udanej inauguracji z UKS-em Futsal Nowiny miały apetyt na drugie zwycięstwo, ale w starciu z głównym faworytem do awansu uległy zdecydowanie.

AZS UMCS Lublin
Nbit Gliwice

AZS UMCS Lublin - Nbit Gliwice
2:5

 
Pierwsza część spotkania była niezwykle wyrównana. Obie drużyny wypracowywały ładne sytuacje, jednak żaden ze strzałów nie zakończył się bramką. W 11 minucie bliski zdobycia gola był Kamil Musiał, lecz piłka powędrowała obok prawego słupka. Minutę później po ładnej dwójkowej akcji Musiał - Michał Cygnarowski goście wyszli na prowadzenie. Jednak "Dziki" wcale nie zamierzały odpuszczać - Daniel Hajduk miał pełne ręce roboty w bramce Nbit-u.

W 22. minucie prowadzenie gliwiczan po rzucie wolnym wzrosło do dwóch bramek. Autorem gola był Michał Kuźnik. Pierwsze sekundy 25. minuty należały do Tomasza Starowicza, który niesygnalizowanym strzałem po samotnej akcji zdobył trzeciego gola dla gości. Akademicy jednak nie odpuszczali. W 31. minucie Karol Banachiewicz zdobył pierwszego gola dla gospodarzy, a 4 minuty później było już tylko 2:3 po trafieniu Jarosława Walęciuka. Chwilę potem gospodarze dorobili się szóstego faulu, a do karnego przedłużonego podszedł Mateusz Pawlak. Swojej okazji nie wykorzystał, uderzając obok prawego słupka, ale zastąpili go koledzy. Niespełna minutę później Cygnarowski strzelił swoją drugą bramkę w meczu, a 10 sekund przed końcem spotkania Łukasz Jagiełło po błędzie lubelskiego golkipera także dopisał się do listy strzelców.

Nbit "planowo" jest już niemal na samym szczycie tabeli, podobnie jak Cuprum Polkowice i Solne Miasto Wieliczka dopisując na swoim koncie drugie zwycięstwo. AZS UMCS spadł w środek tabeli.


Dodatkowe informacje

  • Źródło: MGS