Udana inauguracja Politechniki
Drużyna Michała Janiaka odprawiła debiutujący w I lidze futsalu Unikat Osiek.
Początek drugiej połowy zdecydowanie lepszy w wykonaniu Politechniki. Dłuższe rozgrywanie piłki, częstsze ataki w końcu musiały przynieść skutek. Stało się tak w 25. minucie gry, kiedy to Piotr Wardowski po podaniu Macieja Grąckiego dopełnił formalności, umieszczając piłkę w pustej bramce. W tym momencie meczu widać było szarpaną grę z obu stron. Akcja za akcję często dawały okazje do groźnych kontr. Skuteczniejsi okazali się gospodarze, bowiem po jednej z nich po raz kolejny do pustej bramki trafia debiutujący w futsalu Marek Kozakiewicz. Zegar pokazywał 11. minutę drugiej połowy. Wynik 3:1 pozwolił na nieco spokojniejszą grę zawodnikom Politechniki, podczas gdy w poczynania przyjezdnych wkradała się nerwowość. Ten fragment meczu przyniósł groźne sytuacje po obu stronach boiska, jednak Szymon Ciesielski, dorównał poziomem swojemu vis-a-vis broniąc, 2 sytuacje sam na sam.
Na 5 minut do końca trener gości zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem. Przyniosło to odwrotny skutek, gdyż w 38. minucie spotkania Piotr Wardowski przejął źle zagraną z autu piłkę i ustalił wynik spotkania na 4:1. Spotkanie mogło się podobać, obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych. Obu zespołom bardzo zależało na zwycięstwie, jednak ostatecznie lepsi okazali się miejscowi. Zadecydowało doświadczenie, a beniaminek z Osieka na swoje pierwsze punkty na futsalowych parkietach będzie musiał poczekać przynajmniej do drugiej kolejki.
Dodatkowe informacje
- Źródło: PW
Etykiety

