Liga Mistrzów w futsalu. Elite Round: Constract Lubawa - Palma Futsal 1:3
Futsaliści Constractu Lubawa przegrali z hiszpańską Palmą w drugim meczu turnieju Elite Round futsalowej Ligi Mistrzów na Majorce i stracili szanse na awans do Final Four.
Constract długo reklamował na arenie międzynarodowej lubawską szkołę obrony, z której znany jest już w rodzimej lidze. Sam kilkukrotnie również zagrał bramce rywali, głównie po akcjach Pedrinho. Gospodarze otworzyli wynik w 13. minucie spotkania, gdy Moslem Oladghobad minął przy linii bocznej Macieja Jankowskiego, wyciągnął z bramki Víctora Lópeza i zagrał do środka, do Marcelo, którego strzału obrońcy nie zdążyli już zablokować. Ale od czego mistrzowie Polski mają duet Pedrinho - Jakub Raszkowski? W 17. minucie ten pierwszy minął przeciwnika na własnej połowie, pociągnął piłkę kilkanaście metrów do przodu i znakomitym podaniem obsłużył Polaka, który zmienił tor lotu piłki, pokonując Luana Mullera.
Remis utrzymał się do końca pierwszej połowy, również przez większość drugiej części gry faworyci nie byli w stanie przechylić szali na swoją korzyść. Dopiero w 34. minucie Bruno Gomes na raty pokonał hiszpańskiego bramkarza Constractu. Decydujący cios zadał trzy minuty później Oladghobad. Irańczyk mocnym uderzeniem po krótkim słupku strzelił na 3:1, na co trener Dawid Grubalski zareagował wycofaniem golkipera. Wynik jednak już się nie zmienił.
Porażka z triumfatorem ostatniej edycji Ligi Mistrzów oznacza, że Constract nie ma już szans na pierwsze miejsce w tabeli grupy D Elite Round. Paradoksalnie wciąż ma je HIT Kijów, choć z lubawianami przegrał i znajduje się w tabeli za nimi. Ukraińcy będą do tego potrzebować co najmniej dwubramkowego zwycięstwa w sobotnim starciu z Palmą Futsal. Każdy inny wynik premiuje Hiszpanów.
Liga Mistrzów, grupa D Elite Round: Palma Futsal - Constract Lubawa 3:1 (1:1)
bramki: Marcelo (13), Bruno Gomes (34), Moslem Oladghobad (37) - Jakub Raszkowski (17).
żółte kartki: Adriano Lemos, Mateusz Mrowiec.