Wiara Lecha Poznań i AZS AWF Profi-Sport Wrocław z awansem do I ligi
Drużyna Wiary Lecha i AZS AWF Profi-Sport Wrocław jako pierwsze zespoły w sezonie 2023/24 zapewniły sobie promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Poznaniacy dokonali tego trzy kolejki przed końcem ligi.
O awansie Wiary Lecha Poznań zdecydowała niedzielna porażka KP Dexon Września w Pile. Dzięki niej zespół z Poznania ma 11 punktów przewagi nad drugą najlepszą drużyną w tabeli II grupy II ligi, Piastem Poniec, grającym jako rezerwy ekstraklasowego GI Malepszy Arth Soft Leszno.
Rywalizacja w tej grupie była w pierwszej części sezonu bardzo zacięta. Wiara Lecha miała bowiem na koncie 18 punktów po rundzie jesiennej, a aż cztery drużyny za nią po 12 punktów. W drugiej rundzie Kibolski Klub Sportowy tylko wygrywał i odskoczył przeciwnikom. W całym sezonie zanotował do tej pory tylko jedną porażkę - w drugiej kolejce poległ w Poniecu 4:5, choć po pierwszej połowie... wygrywał 4:0.
W składzie Wiary Lecha dominują doświadczeni zawodnicy z regionu, z pierwszoligową lub nawet ekstraklasową przeszłością. Dariusz i Łukasz Pieczyńscy oraz Daniel Lebiedziński byli mistrzami Polski z Akademią FC Pniewy. Michał Wasielewski i Mateusz Jedliński przez lata stanowili o sile KS-u Gniezno, Marcin Antczak, Mikołaj Orczykowski, Wojciech Pers i Jacek Sander występowali w KS Futsal Oborniki. W zespole grają też m.in. często zmieniający kluby Robert Świtoń, czy siedmiokrotny reprezentant Polski na trawie Łukasz Trałka. Niedawno do klubu dołączył Dominik Solecki, ale nie zdążył jeszcze w Wiarze Lecha zadebiutować. Najlepszym strzelcem Wiary Lecha w tym sezonie jest jednak Mateusz Gajewski, który debiutuje w futsalowych rozgrywkach.
Dzień przed Wiarą Lecha awans z III grupy II ligi zapewnił sobie AZS AWF Profi-Sport Wrocław. Zespół ze stolicy województwa dolnośląskiego w sobotę zremisował z Akademią Orzeł Jelcz-Laskowice, czym zapewnił sobie bezpieczną przewagę nad rywalami.
Wrocławianie wrócą na zaplecze FOGO Futsal Ekstraklasy po trzech latach przerwy. W sezonie 2019/20 przegrali w południowej grupie I ligi wszystkie mecze w okrojonym, z powodu pandemii COVID-19 sezonie, ale i tak, z braku chętnych, utrzymali się w tej klasie rozgrywkowej. Rok później zanotowali cztery zwycięstwa na 22 spotkania i zajęli przedostatnie miejsce, tym razem już spadając.