Eliminacje mistrzostw Europy w futsalu: Mołdawia - Polska 1:3 (0:0) [SKRÓT MECZU]
Reprezentacja Polski w futsalu pokonała w Ciorescu Mołdawię w meczu eliminacji do mistrzostw Europy, które w 2026 roku odbędą się na Litwie i Łotwie.
Niełatwo było skruszyć mołdawski mur. Pierwszy celny, groźny strzał na bramkę strzeżoną przez Sergheia Burduję, znanego z występów w Dremanie Exlabesie Opole Komprachcice, Biało-Czerwoni oddali dopiero w... 14. minucie. Gospodarze byli niewiele szybsi, bo dokonali tego trzy minuty wcześniej. Polakom brakowało dynamiki i dokładności, a grający strefowo Mołdawianie radzili sobie z dość niemrawymi atakami zawodników Błażeja Korczyńskiego. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i obiektywnie można przyznać, że żadna z drużyn nie zasługiwała na prowadzenie. Minusem była natomiast druga żółta kartka w tych eliminacjach dla Tomasza Kriezela, która oznacza, że naszego kapitana zabraknie za pięć dni w kolejnym meczu.
Nie wiemy jeszcze, co działo się w szatni, ale początek drugiej połowy był w wykonaniu Biało-Czerwonych piorunujący. W 27 sekund oddali trzy celne strzały, przy czym po ostatnim z nich piłka znalazła drogę do siatki. Wynik spotkania otworzył po rzucie rożnym Mikołaj Zastawnik, choć gdyby nie rykoszet, Burduja miałby większe szanse na skuteczną interwencję.
Druga połowa zaczęła się szybko i intensywnie
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 7, 2025
Polska wygrywa już z Mołdawią 2:0 ❗️
OGLĄDAJ ELIMINACJE DO EURO 2026▶️ https://t.co/rJwXCGoGQi pic.twitter.com/QgVUQpg3hb
W 28. minucie po godnej telewizyjnych kamer akcji podwyższył Sebastian Leszczak. Futsalista BSF ABJ Bochnia mógł podawać do znajdujących się na dobrych pozycjach Pawła Kaniewskiego lub Piotra Skiepki, ale pewny swoich umiejętności zdecydował się na samotny rajd i po raz drugi tego wieczoru Burduja musiał wyciągać piłkę z siatki. Chwilę konsternacji w polskie szeregi wprowadziło kontaktowe trafienie Adriana Lașcu, który huknął z rzutu wolnego z okolic 12. metra. Ale nie na długo. Nieco ponad minutę później naciskani pressingiem Polacy znaleźli się w sytuacji trzech na dwóch, Leszczak tym razem podał do Skiepki, a po otrzymaniu piłki zwrotnej po raz drugi wpisał się na listę strzelców.
Mołdawia, bazująca w ofensywie niemal wyłącznie na indywidualnych próbach, nie zdołała się już podnieść. Na cztery i pół minuty przed końcem spotkania trener Vladimir Vusatîi zdecydował się na wycofanie bramkarza, ale i ten manewr nie przyniósł miejscowym powodzenia.
Kolejne spotkanie eliminacyjne Polacy rozegrają już w środę 12 marca - również z Mołdawią, tyle że w Lubinie. Po trzech kolejkach spotkań Biało-Czerwoni prowadzą w tabeli grupy 3 kwalifikacji z kompletem zwycięstw.
Eliminacje UEFA Futsal Euro 2026: Mołdawia - Polska 1:3 (0:0)
bramki: Adrian Lașcu (31) - Mikołaj Zastawnik (21), Sebastian Leszczak 2 (28, 32).
żółte kartki: Adrian Lașcu, Cristian Crasnov - Michał Marek, Tomasz Kriezel, Michał Kubik.
Mołdawia: Serghei Burduja (Artiom Cubani) - Constantin Burdujel, Adrian Lașcu, Cristian Obadă, Sergiu Tacot - Ion Covali, Cristian Crasnov, Vladimir Vasilevschi, Valeriu Gurgurov, Iulian Cojocaru (Sergiu Țîmpeu, Sergiu Godorojea, David Moșneagu).
Polska: Michał Kałuża (Krzysztof Iwanek) - Albert Betowski, Mikołaj Zastawnik, Sebastian Grubalski, Tomasz Kriezel - Michał Kubik, Piotr Skiepko, Paweł Kaniewski, Sebastian Leszczak, Michał Marek, Sebastian Szadurski (Mateusz Madziąg, Jakub Kąkol).