Hiszpania i Portugalia w finale mistrzostw Europy fot. Chris Ricco - UEFA/UEFA via Getty Images

Hiszpania i Portugalia w finale mistrzostw Europy

Półfinały mistrzostw Europy w futsalu w Lublanie przyniosły dwa mecze rozegrane w wysokim tempie i z wyraźnie różnymi scenariuszami, choć oba zakończyły się awansem faworytów.

W pierwszym półfinale Portugalia wygrała z Francja 4:1. Francuzi rozpoczęli spotkanie dynamicznie i już w 6. minucie objęli prowadzenie po rajdzie Mamadou S. Touré lewą stroną boiska. W kolejnych minutach gra była otwarta, a sytuacje pojawiały się po obu stronach. Portugalia odpowiedziała przed przerwą dwoma bramkami zdobytymi po rzutach rożnych – najpierw trafił Diogo Santos, a chwilę później Tomás Paçó.

Po zmianie stron Portugalczycy częściej utrzymywali się przy piłce i stopniowo przesuwali grę bliżej bramki rywali. W 29. minucie Erick podwyższył wynik po akcji zainicjowanej przez Paçó. W końcówce Francja zdecydowała się na grę z wycofanym bramkarzem, co zakończyło się stratą piłki i golem samobójczym Amine’a Gueddoury, ustalającym rezultat spotkania.



– Trzeba być uczciwym – Portugalia była dziś lepsza. Wykorzystała momenty, które miała, szczególnie przy stałych fragmentach gry – przyznał po meczu trener przegranej drużyny Raphaël Reynaud. Strefa medalowa to wciąż wielki sukces Francuzów, którzy grają na mistrzostwach Europy dopiero drugi raz. 

Drugie półfinałowe starcie zakończyło się zwycięstwem Hiszpania nad Chorwacja 2:1. Hiszpanie kontrolowali przebieg pierwszej połowy i udokumentowali to golami Pablo Ramíreza w 13. minucie oraz Miguela Mellado tuż przed przerwą. Chorwacja po wznowieniu gry podniosła intensywność pressingu i częściej gościła pod hiszpańską bramką. W 37. minucie Mario Rivillos skierował piłkę do własnej siatki, a chwilę później Antonio Sekulić trafił w poprzeczkę po rzucie wolnym. – W drugiej połowie zagraliśmy odważniej i mieliśmy swoje okazje. Szkoda, że ta ostatnia sytuacja nie zakończyła się bramką – mówił po zakończeniu spotkania Chorwat David Mataja z Constractu Lubawa



W sobotę Portugalia zagra z Hiszpanią w finale turnieju, natomiast Francja i Chorwacja zmierzą się w spotkaniu o trzecie miejsce. Dla Hiszpanów to już dziewiąty finał w historii. Dla Portugalii „dopiero” trzeci, ale to zawodnicy Jorge Braza triumfowali w dwóch ostatnich edycjach.