Grać potrafimy. Szkoda, że tak późno

Gdy Michał Kubik w 4. minucie otworzył wynik, wszyscy uwierzyli w niemożliwe. Niestety - Włosi błyskawicznie odpowiedzieli, a potem sami wyszli na prowadzenie. Choć biało-czerwoni dwukrotnie wyrównywali, to w drugiej połowie nie dali rady mistrzom Europy.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS