Kolejne zwycięstwo Wisły w sparingu
Wisła Krakbet Kraków pokazała zespołowi BSF Bochnia miejsce w szeregu. Choć był to tylko sparing, to wygrana 12:2 budzi respekt.


BSF Bochnia - Wisła Krakbet Kraków
2:12
Bramki: Daniel Lebiedziński (samobójcza), Łukasz Fasuga - Alvaralhão dos Santos Douglas 4, Marcin Czech 3, Błażej Korczyński, Roman Vakhula, Daniel Lebiedziński, Douglas Neutzling Ferreira, Siergiej Zadorożny.
Krakowianie byli zdecydowanymi faworytami w tym sparingu i strzelanie rozpoczęli już w 2. minucie. Tyle, że... był to gol do własnej bramki, a nieszczęśliwym snajperem był Daniel Lebiedziński. Przez następnych kilkanaście minut kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, jak dzień wcześniej robiło to 30 tysięcy widzów meczu Lechia - FC Barcelona w Gdańsku na PGE Arenie, bo jednobramkowe prowadzenie utrzymywało się mimo zdecydowanej przewagi Wisły. Dopiero w 14. minucie niemoc strzelecką zespołu przełamał Błażej Korczyński, dając jednocześnie przykład swoim zawodnikom. A wtedy kolejne trafienia już się posypały. Do przerwy "Biała Gwiazda" wygrywała już 5:1, a wszystkie gole - poza wspomnianym pierwszym - zapisał na swoim koncie Alvaralhão dos Santos Douglas. Gospodarze nie potrafili wykorzystać nawet przedłużonego rzutu karnego - strzał Tomasza Kozieła obronił Bartłomiej Nawrat.
W drugiej części gry (pierwsza "połowa" trwała 35 minut bez zatrzymywania czasu, druga 25, a trzecia 10) Wiślacy dalej uparli się strzelać seriami. Tym razem wynik hat-trickiem wywindował Marcin Czech, z krótką przerwą na nieco przypadkową bramkę Łukasza Fasugi dla BSF. Ale i to nie był koniec. Już w "dogrywce" swoje gole dodali czterej kolejni Wiślacy, a przy okazji zespół zdążył jeszcze poćwiczyć grę w przewadze.
Kolejny sparing Wisła rozegra już w sobotę ponownie w Bochni, a rywalem będzie GAF Jasna Gliwice.
W drugiej części gry (pierwsza "połowa" trwała 35 minut bez zatrzymywania czasu, druga 25, a trzecia 10) Wiślacy dalej uparli się strzelać seriami. Tym razem wynik hat-trickiem wywindował Marcin Czech, z krótką przerwą na nieco przypadkową bramkę Łukasza Fasugi dla BSF. Ale i to nie był koniec. Już w "dogrywce" swoje gole dodali czterej kolejni Wiślacy, a przy okazji zespół zdążył jeszcze poćwiczyć grę w przewadze.
Kolejny sparing Wisła rozegra już w sobotę ponownie w Bochni, a rywalem będzie GAF Jasna Gliwice.
Etykiety