Constract i Rekord w meczach o brąz zagrają ze sobą w tym sezonie już po raz piąty i szósty, a być może także siódmy. Na razie górą 3-1 są Lubawianie Constract i Rekord w meczach o brąz zagrają ze sobą w tym sezonie już po raz piąty i szósty, a być może także siódmy. Na razie górą 3-1 są Lubawianie fot. Szymon Bandura/ Rekord Bielsko-Biała

Klątwa Pucharu Polski trwa. „Są szczegóły, które można by poprawić”

To czwarty z rzędu sezon, w którym mistrza Polski w futsalu wyłania faza play-off i czwarty z rzędu, w którym zdobywca Pucharu Polski nie zdobywa tytułu. W tym roku do finału Fogo Futsal Ekstraklasy nie weszli nawet obaj finaliści pucharu. 

Na początku maja Rekord Bielsko-Biała sięgnął w Lubawie po siódmy w historii Puchar Polski, pokonując Constract 3:0 po porażce we własnej hali 3:4. Trofeum trafiło na półkę bielszczan, a ich kibice mogli mieć nadzieję na dublet. Nic z tego. Rekord zagra tylko o brąz – z drugim finalistą pucharu. 

Pucharowa „klątwa” eskaluje. Jej początek to sezon 2022/23, pierwszy po przywróceniu w lidze play-offów. Puchar wygrał Rekord (w finałowym dwumeczu pokonując Jagiellonię Białystok), ale w finale play-off ekstraklasy lepszy był Constract i potrzebował na to tylko trzech meczów.

Rok później role się zmieniły. Puchar Polski w sezonie 2023/24 zdobył Piast Gliwice, pokonując w finale GI Malepszy Arth Soft Leszno. Mistrzem Polski został jednak Rekord, odbierając tytuł Constractowi. Finaliści pucharu zmierzyli się o brązowe medale i ponownie lepsi okazali się Gliwiczanie.

W sezonie 2024/25 zdobywcy obu najważniejszych trofeów zamienili się miejscami. Puchar wrócił do Bielska-Białej (po dwumeczu z Constractem), a tytuł mistrzowski po raz drugi w historii wywalczył Piast. I w tym przypadku Lubawianie zajęli drugie miejsce. 

Przez te lata funkcjonowało to więc tak, że kto wygrywał puchar, w kolejnym roku zostawał mistrzem Polski. Tym razem ta reguła nie zostanie utrzymana, bo Rekord odpadł z rywalizacji o złoto po dramatycznym półfinale z Texomem Eurobusem Przemyśl. Co nie zmienia faktu, że gra w finale Pucharu Polski oznacza duże zagęszczenie kalendarza. Finałowy dwumecz PP zawsze odbywa się w majówkę, a faza play off to nawet 3 mecze w 5 dni - jak miało to miejsce w ćwierćfinałowym starciu Constractu z Legią Warszawa czy w półfinale Eurobusu z Rekordem. W sumie od 1 do 17 maja ekipy Constractu i Rekordu rozegrały po 7 meczów, czyli statystycznie jedno spotkanie na mniej niż dwa i pół dnia. Eurobus zagrał 5 spotkań a Piast 4. 

O wpływ finału Pucharu Polski na rywalizację w play-off zapytaliśmy trenerów drużyn z Bielska-Białej i Lubawy. – Nie chcę odpowiadać na 100 proc. twierdząco, ale nielogiczne jest rozegranie 30 meczów ligowych w ciągu 8 miesięcy, a następnie drużyny, które będą grać w finale pucharu, będą musiały rozegrać ćwierćfinały i półfinały w ciągu zaledwie 9-10 dni – od 4 do 6 meczów – mówi Chus López, szkoleniowiec Rekordu. – Myślę, że w terminarzu są szczegóły, które można by poprawić, zarówno w pucharze, jak i w play-offach ekstraklasy – dodaje.

Wtóruje mu Dawid Grubalski z Constractu. – Rok temu grałem w obu finałach, czyli da się awansować do finału ligi, grając w pucharze. Ale oczywiście fajnie by było, gdyby przerwa pomiędzy finałem pucharu a rozpoczęciem play off była dłuższa – podsumowuje. 

Constract i Rekord w meczach o brąz zagrają ze sobą w tym sezonie już po raz piąty i szósty, a być może także siódmy, jeśli do rozstrzygnięcia potrzebne będą trzy mecze. W dotychczasowych edycjach play-off wystarczyły do tego dwie konfrontacje. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Mecze o 3. miejsce w Fogo Futsal Ekstraklasie 2025/26

  • 24 maja godz. 18.00 Rekord - Constract
  • 27 maja godz. 18.00 Constract - Rekord
  • 28 maja godz. 18.00 Constract - Rekord (jeśli potrzebny będzie trzeci mecz)