W tegorocznych meczach finałowych zobaczymy w grze prawdopdoobnie ok. 6-8 Ukraińców, 6 Portugalczyków, 5 Brazylijczyków, 4 Polaków oraz Fina.
fot. Kamil Krukiewicz/Eurobus
Eurobus i Piast o mistrzostwo Fogo Futsal Ekstraklasy. Historyczny finał
O mistrzostwo Polski zagrają Texom Eurobus Przemyśl i Piast Gliwice Futsal. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a pierwsza odsłona finałowej serii Fogo Futsal Ekstraklasy w sobotę 23 maja.
Piast zameldował się w finale jako pierwszy. Mistrz Polski wygrał obie odsłony półfinału z Constractem Lubawa – w środę w Gliwicach 5:3, po tym jak goście prowadzili od 8. minuty i podwyższyli wynik w 19., a Piast odpowiedział czterema golami po przerwie. Eurobus męczył się dłużej. Po wyjazdowym 3:1 z Rekordem Bielsko-Biała przegrał drugie spotkanie u siebie 3:3 w karnych 4:5, a awans wywalczył dopiero w niedzielę. Trzeci mecz zakończył się remisem 2:2, a w rzutach karnych Roman Kołtok obronił trzy uderzenia rywali, dzięki czemu Przemyślanie wygrali serię 2-1.
W tym sezonie obaj finaliści zmierzyli się trzy razy. W 14. kolejce, jeszcze w listopadzie, Eurobus pokonał u siebie Piasta 4:3. W lutym oba zespoły trafiły na siebie w 1/8 finału Pucharu Polski – w Gliwicach Piast wygrał 6:2 i wyeliminował Eurobus z pucharowej drabinki. W przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego, 22 kwietnia, Piast u siebie wygrał 5:1. Jednak to Eurobus zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu z 78 punktami, Piast na drugim z 74.
Tegoroczny finał jest pierwszym w historii play offów, w którym nie tylko żadna z drużyn nie jest w stanie wystawić piątki złożonej z Polaków, ale nie mogłyby tego zrobić nawet oba kluby razem. W Piaście regularnie występują Tomasz Kriezel i Sebastian Szadurski. Eurobus ma tylko jednego rozgrywającego z Polski, Oskara Dmochewicza, który jednak zwykle wchodzi na parkiet dopiero w tzw. garbage time. Czwartego polskiego zawodnika z pola brak, chyba że w tej roli wystąpiłby Krzysztof Iwanek, który ma na koncie w tym sezonie cztery bramki. Bo podstawowych bramkarzy obaj finaliści akurat mają z Polski, a ich zmiennikami w obu przypadkach są doświadczeni Ukraińcy.
W ubiegłorocznym finale Constract grając w połowie polskim składem przegrał z Piastem, w którym występował wtedy tylko jeden nasz rodak, Michał Widuch. W dwóch wcześniejszych finałach wielu Polaków miał i Constract, i Rekord Bielsko-Biała, podobnie jak w rozgrywkach sprzed dekady (ostatnie klasyczne play-offy przed kilkuletnią przerwą rozegrano w 2013 r.). Tym razem więcej niż Polaków będzie na parkiecie Portugalczyków, Brazylijczyków i Ukraińców.
Dla Przemyśla finał jest historyczny w jeszcze innym sensie. Jak zauważają lokalne media, dokładnie trzy dekady kibice sportu w Przemyślu czekali na medal mistrzostw Polski w dyscyplinach zespołowych. Ostatnim akcentem był brązowy medal koszykarzy Polonii Przemyśl z sezonu 1995/96, rok po wicemistrzowskim sezonie 1994/95. Tytułu mistrza Polski seniorów w żadnej klasycznej drużynówce żaden klub z Przemyśla jeszcze nie zdobył.
Pierwszy mecz w sobotę 23 maja w Przemyślu, drugie i trzecie starcie w kolejny weekend Gliwicach. Jeśli potrzebne będą kolejne spotkania, dojdzie do nich już w czerwcu w Przemyślu. Transmisje z wszystkich pojedynków udostępni TVP Sport.
