Koniec ery w Lubawie. Pedrinho żegna się z Constractem
Constract Lubawa oficjalnie potwierdził, że Pedro De Oliveira Silva, w polskim futsalu znany po prostu jako Pedrinho, kończy współpracę z klubem.
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych Constract przekazał, że nadchodząca seria spotkań z Rekordem Bielsko-Biała o trzecie miejsce w Fogo Futsal Ekstraklasie będzie „ostatnim tańcem" Brazylijczyka w lubawskich barwach. Pedrinho odchodzi jako najskuteczniejszy zagraniczny zawodnik w historii polskiej ligi.
Do Constractu trafił latem 2019 roku z kuwejckiego Al-Yarmouk. Przygoda zaczęła się od dziś już anegdotycznej rozmowy z trenerem Dawidem Grubalskim, którą wspominał później „Przegląd Sportowy". – Dawid, Lubawa? Nie mogę tego znaleźć – miał odpowiedzieć Brazylijczyk po otrzymaniu oferty. Ostatecznie zamienił Rio de Janeiro na dziesięciotysięczne miasto w Warmii i bardzo szybko stał się rozpoznawalną postacią lokalnego środowiska sportowego.
Z perspektywy parkietu był to nietypowy transfer. Pedrinho nie był wcześniej wyspecjalizowanym futsalistą – grał w piłkę trawiastą, podobnie jak jego brat Juninho, a do hali przeniósł się na poważnie dopiero pod okiem szkoleniowców Constractu. Praktycznie cała jego kariera w tej odmianie futbolu rozegrała się więc w Polsce.
W siedmiu sezonach w Fogo Futsal Ekstraklasie Pedrinho zagrał 224 mecze i zdobył 194 bramki. Dwukrotnie zostawał królem strzelców – w sezonie 2023/24 z dorobkiem 46 goli oraz w 2024/25 z 39 trafieniami. W obu kampaniach wygrał też klasyfikację kanadyjską, a w plebiscytach ligi był wybierany zawodnikiem sezonu i najlepszym obcokrajowcem. Z Constractem sięgnął po mistrzostwo Polski w sezonie 2022/23, dwa wicemistrzostwa, Puchar Polski oraz awansował do fazy Elite Round Ligi Mistrzów UEFA.
Pedrinho był z Constractem od początku gry klubu z Lubawy w ekstraklasie. W ostatnich latach przez media przewijał się wątek możliwej naturalizacji Brazylijczyka. Po pięciu latach legalnego pobytu w Polsce miał on formalne podstawy, by ubiegać się o obywatelstwo, a zainteresowanie jego powołaniem do kadry deklarował selekcjoner Błażej Korczyński. Pedrinho dotąd polskiego paszportu jednak nie otrzymał i w reprezentacji Polski nie zadebiutował.
W kończącym się sezonie 2025/26 Brazylijczyk rozegrał 35 spotkań ligowych i zdobył 26 bramek. Constract zakończył rundę zasadniczą na trzecim miejscu, dotarł do finału Pucharu Polski oraz odpadł w półfinale fazy play-off po dwóch porażkach z Piastem Gliwice. W rywalizacji o brązowy medal podopieczni Dawida Grubalskiego zagrają z Rekordem Bielsko-Biała i to właśnie ta seria – zgodnie z komunikatem klubu – będzie ostatnim występem Pedrinho w koszulce Constractu po prawie siedmiu wspólnych latach. Według nieoficjalnych informacji 32-latek po sezonie ma wrócić do Brazylii.
Nie będzie to jedyne pożegnanie w Lubawie. Nieoficjalnie wiadomo, że z Constractu odejść ma także m.in. Pedro Pereira, który trafił do klubu Grubalskiego w tym samym roku, co Pedrinho i początkowo bywał z nim mylony (to on grał pod tą ksywą w innych europejskich klubach). Z naszych informacji wynika, że ma trafić do innego polskiego klubu.
