Orlando Duarte: W Polsce są bardzo dobrzy zawodnicy fot. Piast Gliwice/ Michał Duśko

Orlando Duarte: W Polsce są bardzo dobrzy zawodnicy

Piast Gliwice w pierwszym meczu pod wodzą Orlando Duarte pokonał GSF Gliwice 4:3. Nowy szkoleniowiec Piasta przyznał w trakcie rozmowy z naszym portalem, że dostrzega ciągłą potrzebę nauki, by móc dobrze szkolić innych. - Jeżeli chcemy nadal uczyć innych, musimy edukować również i siebie. Niestety, jest wiele osób, które wiedzą wszystko od dnia narodzin! – powiedział Orlando.

Futsal-Polska: Dlaczego zdecydował się pan rozpocząć współpracę z Piastem Gliwice?

Orlando Duarte: Najpierw skontaktował się ze mną znajomy z klubu, a następnie odbyłem rozmowę z prezesem klubu. Poczułem pasję i ambicję w dążeniu do rozwoju klubu. Postanowiłem przybyć do Gliwic i rozpocząć współpracę z Piastem. To dla mnie ciekawe wyzwanie, a ja takie rzeczy bardzo lubię!

Czy wcześniej śledził pan mecze Piasta?

Nie. W tej chwili po prostu potrzebujemy pracy, która pozwoli rozwinąć nasze umiejętności i wydajność.

Jakie były pańskie pierwsze wrażenia po spotkaniu z drużyną?

Jak odpowiedziałem wcześniej, musimy pracować. Wierzę w tych chłopaków i wierzę w potencjał naszego zespołu.




Za pańskim zespołem mecz z wymagającym rywalem, który udało wam się wygrać. Jak przygotowywaliście się do tego spotkania?

Obejrzałem kilka materiałów wideo, podczas których analizowałem grę naszego przeciwnika. Miniony tydzień spędziliśmy, przygotowując się pod ten mecz. Tak musi to przebiegać przed każdym spotkaniem.

Co pan sądzi o osobach, które tworzą Piasta Gliwice?

Podtrzymuję to, co powiedziałem wcześniej - ci ludzie mają pasję i ambicję, by Piast stopniowo się rozwijał. Dla mnie to są bardzo ważne rzeczy, by móc osiągnąć jakikolwiek cel. Lubię to!

Jakie są wasze cele i plany na ten sezon?

Przyjechałem tutaj tydzień temu. Muszę poczuć, co może nam przynieść teraźniejszość, a co przyszłość. Dopiero po odpowiednim rozeznaniu będę mógł udzielić precyzyjnej odpowiedzi. Póki co jedynym, co wiem, jest to, że chcę rozwijać nasz zespół, aby pokazywać entuzjastyczny i atrakcyjny futsal!

Przyjeżdża pan do Gliwic ze sporym „bagażem” osiągnięć...

Nie wracam do przeszłości. Przeszłość jest przeszłością. Chcę tylko, aby każdego dnia moi podopieczni stawali się jeszcze lepszymi zawodnikami. Musimy wykonywać prawdziwą pracę. Musimy być dumni, kiedy robimy to dobrze. To są najlepsze wygrane.

Jak się panu podoba w Polsce?

Jestem w Polsce od zaledwie tygodnia. Muszę jednak przyznać, że do tej pory spotykałem tutaj sympatycznych ludzi.

Co pan sądzi o polskim futsalu?

W Polsce są bardzo dobrzy zawodnicy. Wierzę, że w najbliższej przyszłości polski futsal wkroczy na wyższy poziom.

Czytałem, że w przeszłości miał pan ofertę współpracy z Polski, z Red Devils Chojnice. To prawda?

Tak, zgadza się! I nie tylko z Red Devils...

Posiada pan jakieś sportowe marzenia lub cele?

Przede wszystkim chcę rozwijać moich zawodników i sprawiać, że będą lepszymi graczami i osobami. Ponadto chcę codziennie pracować z coraz większą wiedzą i pasją. Możemy i zawsze musimy uczyć się, aż do śmierci. Jeżeli chcemy nadal uczyć innych, musimy edukować również i siebie. Niestety, jest wiele osób, które wiedzą wszystko od dnia narodzin!

Rozmawiał Mateusz Domański