Martin Doša chwali polską ligę. „Jest obecnie jedną z najlepszych w Europie” fot. Jakub Noskowiak/BSF Bochnia

Martin Doša chwali polską ligę. „Jest obecnie jedną z najlepszych w Europie”

- Polacy coraz lepiej radzą sobie z marketingiem, (...) również poziom ligi jest wysoki - chwali Fogo Futsal Ekstraklasę Martin Doša, podpora obrony reprezentacji Słowacji i nowy nabytek BSJ ABJ Powiat Bochnia.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

W rozmowie z serwisem futsalslovakia.sk Martin Doša opowiada o swoim przejściu do Bochni z Constractu Lubawa. – W Lubawie nie zdobyliśmy tytułu i w zasadzie nie wiem, czy klub chciał dokonać zmian, czy co dokładnie się stało, ale powiedziano mi, żebym znalazł nowy zespół. Miałem kilka możliwości na Słowacji, w Polsce i w Czechach, ale ostatecznie wraz z rodziną zdecydowaliśmy się zostać w Polsce jeszcze przez co najmniej rok - mówi.

Pytany o występy w Constrakcie Słowak stwierdza, że miał udany sezon. - Była to dla mnie duża zmiana, choć wcześniej grałem w Czechach przez dziesięć lat, z czego sześć w Chrudimiu. Jednak polska liga jest obecnie jedną z najlepszych w Europie - mówi. - Graliśmy także w Lidze Mistrzów, gdzie osiągaliśmy dobry wynik. Choć nie udało nam się zdobyć tytułu, zajęcie drugiego miejsca w moim pierwszym sezonie to także wielkie osiągnięcie - ocenia defensor.

Doša został też zapytany o największe różnice pomiędzy futsalem w Czechach i w Polsce. – Przede wszystkim wydaje mi się, że Polacy coraz lepiej radzą sobie z marketingiem. W tym aspekcie mają to bardzo dobrze ogarnięte. Również poziom ligi jest wysoki, ze względu na duży napływ zawodników z zagranicy, co powoduje, że rywalizacja jest coraz większa - tłumaczy reprezentant Słowacji. Zwraca też uwagę, że 16 drużyn w Fogo Futsal Ekstraklasie oznacza większą liczbę meczów i obciążenie grą. – Gdy ktoś ma węższy skład, ma z tego powodu problemy - zauważa.

- Liga jest dość szybka i fizyczna, ale jednocześnie liczy się także technika. Jak wspomniałem, wraz z napływem zagranicznych graczy rywalizacja pod każdym względem zyskała jeszcze większą jakość - dodaje zawodnik BSF, w dalszej części rozmowy powtarzając, że „w tej chwili jest to jedna z najlepszych lig, przynajmniej w regionie”.

Rozmówcę futsalslovakia.sk zapytano też o to, czy „ambicje zespołu z Bochni będą mniejsze, niż w Lubawie”. – Osobiście nadal mam duże ambicje, ale tak, trzeba powiedzieć, że jest to klub półprofesjonalny - odpowiada Słowak. BSF ocenia jako „młody” zespół. - Ja jestem najstarszy - podkreśla 32-latek. – Będziemy grać z meczu na mecz, będziemy chcieli uzyskać jak najlepszy wynik i wierzę, że możemy powalczyć o dobrą pozycję - podsumowuje Martin Doša.