Gwiazda Ruda Śląska postawiła na obcokrajowców. „Sito było gęste”
Sprowadzenie naraz czterech nowych futsalistów z zagranicy to „bardzo ciekawy eksperyment” - mówi Tadeusz Danisz, komentując transfery, jakie latem przeprowadziła Gwiazda Ruda Śląska.
Gwiazda Ruda Śląska mocno postawiła w letnim okienku transferowym na obcokrajowców. Ma to służyć jednemu – utrzymaniu w Fogo Futsal Ekstraklasie.
- Z tego, co wiem, nad transferami pracowano od dłuższego czasu i ten proces selekcyjny był długotrwały, a sito gęste - mówi w rozmowie z Futsal-Polska.pl Tadeusz Danisz. Latem z Rudy Śląskiej odszedł jeden z Kolumbijczyków, César Baldrich. Zastąpił go jego rodak Cristian Torres, w Gwieździe pozostaje też Sergio Alcibar, wybrany najlepszym zawodnikiem I ligi poprzedniego sezonu. Ale to nie koniec. Zespół beniaminka wzmocniło też trzech innych zawodników zagranicznych.
- Wiele osób zwraca uwagę przede wszystkim na Hiszpana Daniela Pinedę Alcántarę. Ja bym wyróżnił dodatkowo Facundo Settiego, gdyż z nim wiązane są także spore nadzieje w Rudzie Śląskiej - stwierdza dziennikarz TVP3 Katowice i Radia Silesia. Setti to Argentyńczyk z portugalskim paszportem, który ostatni sezon spędził we włoskiej Serie B. Włoski paszport ma z kolei inny nowy Argentyńczyk w barwach Gwiazdy - Franco Molina. Dzięki temu nie obejmie ich limit obcokrajowców spoza UE.
Zdaniem Danisza sprowadzenie tylu obcokrajowców to „bardzo ciekawy eksperyment”. - Wiadomo, jakie ograniczenia ma Gwiazda, jako cały klub. I w tej sytuacji bardzo ciekawi mnie, jak wypalą w ekstraklasie ci zawodnicy. Z jednej strony taki sposób działania jest obarczony pewnym ryzykiem, bo jednak tylu graczy sprowadzonych w jednym okienku to pewne obciążenie. Z drugiej, Gwiazda to hermetyczna drużyna, cały klub i lokalne środowisko, więc akurat w tym przypadku może się to wszystko udać - tłumaczy.
- Taką przeciwwagą ma być z pewnością Konrad Podobiński, którego walory sportowe, ale i doświadczenie znamy, ale który również w tej szatni może zadbać o harmonię - dodaje ekspert Futsal-Polska.pl. 36-latek grał już w wielu klubach na południu Polski, ale w Rudzie Śląskiej jeszcze nie. Z klubu odchodzą między innymi Daniel Jagodziński czy Ariel Piasecki. - Zwłaszcza ten drugi to symbol Gwiazdy, więc także to warto podkreślić - konkluduje Tadeusz Danisz.
