Zwolnieni z Remedium znaleźli pracodawców
Jeszcze w grudniu zarząd Remedium Pyskowice poinformował o wystawieniu sześciu zawodników na "listę transferową". Zwolnieni nie pozostawali bez klubu zbyt długo.
W nowej drużynie zdążył już zagrać Dariusz Rymaszewski. 36-latek w dziewięciu meczach, w których mieścił się w kadrze Remedium, nie strzelił żadnej bramki. Tymczasem po przejściu do Mareksu Chorzów już w debiucie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, walnie przyczyniając się do niespodziewanego zwycięstwa 5:1 chorzowian nad liderem (teraz już byłym) - Solnym Miastem Wieliczka. Kurs na I ligą obrała też aż trójka innych zawodników. Roberta Satorę, Tomasza Stasiaka i Marcina Minkusa, którzy nie znaleźli uznania w oczach trenera Marcina Waniczka, "przygarnął" Nbit Gliwice. Zawodnicy są już zgłoszeni i potwierdzeni do rozgrywek.
Formalności nie są jeszcze załatwione w przypadku dwóch futsalistów, którzy najprawdopodobniej nadal będą występować w ekstraklasie. Roman Sowiński zapewnił nas, że zwolnienie z Remedium otrzymał już Damian Rybitwa i w najbliższym czasie możemy się spodziewać oficjalnego potwierdzenia ze strony GAF-u, iż będzie on grał w Gliwicach. Z kolei Szymon Morgała trenuje aktualnie z AZS UŚ Katowice. Jego przejście do klubu Aleksandra Fangora nie jest jednak jeszcze pewne.
Jak informowała strona Futsal Ekstraklasy w Pyskowicach mają za to apetyt na pozyskanie bramkostrzelnego Jacka Hewlika z GKS-u Futsal Tychy. Najlepszy strzelec tyszan w rundzie jesiennej ma na koncie 7 bramek - o 1 więcej niż najskuteczniejszy snajper Remedium Tomasz Starowicz.
Etykiety