W trzech sobotnich meczach 1/16 finału Halowego Pucharu Polski triumfowali faworyci - drużyny z ekstraklasy. Najciekawszy pojedynek odbył się w Gnieźnie.
Wszyscy kibice, którzy futsalem interesują się nie od wczoraj, ostrzyli sobie zęby na pucharowy pojedynek Piasta z zawodnikami pięciokrotnego mistrza Polski - Novej Gliwice. Z dużej chmury mały deszcz. Piast przegrał to spotkanie w momencie, gdy wpisał do protokołu dwóch obcokrajowców. A regulamin HPP tego zabrania.
W drugi weekend lutego poznamy 16 najlepszych drużyn tegorocznej edycji Halowego Pucharu Polski. Jedną z nich w zasadzie już znamy, bo Rekord Bielsko-Biała swój mecz wygrał awansem. Najciekawsze pojedynki szykują się w Gliwicach, Gnieźnie i Lubawie.
Hala w Pniewach dalej przynosi szczęście Smokom. Choć Red Dragons nie byli drużyną jakość wybitnie lepszą od zmęczonych półfinałem Akademickich Mistrzostw Polski Azetesiaków z Gdańska, to zgarnęli 3 punkty.
Po wygaśnięciu obowiązującej do końca stycznia umowy z TVP Sport, Futsal Ekstraklasa przenosi się do SportKlubu. Jak informuje portal media2.pl, stacja nabyła prawa do pokazywania ligi do końca bieżących rozgrywek oraz na cały przyszły sezon 2017/18.
Departament ds. rozgrywek krajowych PZPN dokonał losowania par 1/16 i 1/8 finału Halowego Pucharu Polski. W II rundzie dojdzie do ciekawego pojedynku - Sebastian Wiewióra, zgłoszony w pucharze do drużyny Stara Nova Gliwice, zagra przeciwko klubowi, który aktualnie prowadzi!
- Szkoda tego spotkania, bo długimi fragmentami graliśmy bardzo dobrze, ale zawiodła skuteczność. Wynik nie odzwierciedla tego co działo się na parkiecie - powiedział po przegranej w Toruniu grający trener AZS UG Wojciech Pawicki. On i jego podopieczni przegrywali już od 1. minuty, a nie mogąc znaleźć sposobu na dobrze broniącego Nicolae Neagu, sami nie ustrzegli się błędów, tracąc kolejne bramki.
Tylko w pierwszej połowie pojedynku dwóch beniaminków ekstraklasy było wyrównane. W drugiej zawodnicy AZS-u Uniwersytet Gdański bez skrupułów rozprawili się z nieskutecznym rywalem. To już piąty z rzędu mecz Solnego Miasta bez punktów.
Selekcjoner Andrzej Bianga powołał zawodników na towarzyski turniej pod koniec stycznia, w którym w Tychach Polacy zagrają kolejno z Finlandią (28.01), Słowenią (29.01) oraz Bośnią i Hercegowiną (31.01).