Malwee przenosi się do Rzgowa. "Łódzkich korzeni się nie wypieramy" fot. archiwum klubowe

Malwee przenosi się do Rzgowa. "Łódzkich korzeni się nie wypieramy"

Spore zmiany w pierwszoligowym Malwee. W najbliższym sezonie ekipa ta będzie występować pod mocno odmienioną nazwą - Zawisza WNS Malwee Rzgów Futsal Team. Działacze klubu postanowili zamienić Łódź na Rzgów. Skąd taki pomysł?




- Wynika to z podstawowych warunków porozumienia. Stowarzyszenie chce realizować swoje cele, a gmina jest przychylna realizacji tych planów i chce, byśmy grali dla Rzgowa. Łódzkich korzeni się nie wypieramy, bo to kawałek fajnej historii. Rzgów natomiast to przede wszystkim potencjał dalszego rozwoju i my chcemy dać coś od siebie lokalnej społeczności – tłumaczy Przemysław Olczak, prezes Malwee. 

Rzgów, jak tłumaczy Olczak, jest bardzo przyjazny futsalowi. - Kontakt z panem Krzysztofem Fintzlem, dyrektorem sportowym Zawiszy, od początku był wzorowy. Poznaliśmy się przy okazji zupełnie innego projektu, jednak szybko pojawiła się opcja nawiązania współpracy obu klubów. Tak jak wspomniałem, gmina Rzgów spojrzała na ten pomysł przychylnym okiem, posiada dobrą infrastrukturę i w wielu innych aspektach jest to miejsce, w którym można stworzyć mocny futsalowy ośrodek – dodaje prezes.

Z czym wiążą się dokonane zmiany? - Dla klubu to przede wszystkim możliwość rozwoju. Porozumienie zostało skonstruowane w taki sposób, by obie strony miały z tego korzyści. Dysponujemy gotowym produktem, który umieści Rzgów w rozgrywkach na szczeblu centralnym. W zamian zyskaliśmy komfort pracy nad projektem sportowym, bez oglądania się na to, czy uda się spiąć budżet – wyjaśnia Olczak.

W parze ze zmianą nazwy poszła modyfikacja logotypu Malwee. - Zawisza to zasłużona i rozpoznawalna w regionie marka. Zgodnie z porozumieniem, grać będziemy dla Rzgowa, nie mogło więc być inaczej i herb Zawiszy widnieć będzie na wszystkich oficjalnych kanałach, jak i na sprzęcie sportowym. Zachowujemy przy tym swoją tożsamość. Kluby są równorzędnymi partnerami – przyznaje grający prezes klubu.

Początek pierwszoligowych rozgrywek już we wrześniu. Póki co nie znamy składu, jakim będzie dysponować Zawisza WNS Malwee. Trwają rozmowy. - O ostatecznym kształcie sztabu szkoleniowego oraz kadry jeszcze nie pora rozmawiać. Prowadzimy rozmowy, rozpoczęliśmy też treningi. Zainteresowanie jest duże, co przynosi dobrą rywalizację. Dla wszystkich nie będzie miejsca, ale o tym decydować będzie trener – zaznacza nasz rozmówca.

Jakie plany i cele ma na ten sezon zespół ze Rzgowa? - O celach będziemy rozmawiać pod koniec okresu przygotowawczego i po zamknięciu kadry. Istotą naszej pracy jest rozwój, więc z pewnością postaramy się poprawić osiągnięcia z poprzedniego sezonu – podsumowuje Przemysław Olczak.