Michał Kałuża znów w najlepszej piątce kolejki Primera División
Już po raz drugi w tym sezonie Michał Kałuża z Pescados Rubén Burela FS trafił do najlepszej piątki kolejki hiszpańskiej Primera División. Polak jest najbardziej zapracowanym bramkarzem ligi.
Michał Kałuża zaledwie trzy dni po tym, jak walnie przyczynił się do tego, że Polska nie przegrała w Opolu ze Słowenią w towarzyskim meczu, zatrzymał kolejnego rywala. W sobotę Pescados Rubén Burela podejmowała najlepszą drużynę Europy i rywala Rekordu Bielsko-Biała w Elite Round futsalowej Ligi Mistrzów - zespół Islas Baleares Palma Futsal.
Do przerwy sensacyjnie gospodarze prowadzili 2:0, po tym jak Luan Muller, brazylijski golkiper Palmy, od niedawna udający Armeńczyka, w stylu Leo Higuity wychodził za połowę do rozgrywania akcji. Wyjścia te przyniosły jednak więcej szkody, niż pożytku, bo dwukrotnie zawodnicy Bureli pakowali piłkę do pustej bramki. W drugiej połowie goście zdołali wyrównać. Choć byli zdecydowanym faworytem, to na więcej nie pozwolił im Kałuża, broniąc m.in. „krótki” rzut karny.
Jak wyliczyli statystycy z hiszpańskiej federacji, w całym meczu polski bramkarz interweniował 30 razy i jest to rekord w tym sezonie Primera División. Kałuża jest najbardziej zapracowanym golkiperem w lidze - w całym sezonie obronił już 87 strzałów przeciwnika. 26-latek będzie za tydzień śrubować ten rekord w wyjazdowym starciu z Barceloną.
Polacy występujący w innych ligach mieli mniej udany weekend. Fortitudo Pomezia z Michałem Raubo w składzie w czwartej kolejce Serie A wprawdzie pokonali L84 Torino, jednak nasz rodak nadal czeka na swoją pierwszą bramkę w tym sezonie.
W Serie A Femminile drużynę Klaudii Kubaszek i Julii Szostak czekało bardzo trudne zadanie - wyjazdowy mecz z Kick Off, jedyną ekipą w lidze z kompletem zwycięstw. Faworyt spod Medionalu nie zawiódł - rozgromił ASD VIP aż 8:0.