Po słabej pierwszej, ale dobrej drugiej połowie Polacy przegrali z Czechami 3:5 w ostatnim dniu Turnieju Czterech Narodów. Ze zwycięstwa cieszyła się za to młodzieżówka.
Obie nasze reprezentacje były w drugim dniu Turnieju Czterech Narodów Grupy Wyszehradzkiej wyjątkowo solidarne. Obie przegrały po 0:3, choć sprawiedliwsze by było, gdyby choć jedna z nich urwała rywalom jakiś punkt.
Obie nasze reprezentacje prowadziły z Węgrami na początku drugich połów 2:0. Niestety trzy punkty zgarnęła tylko kadra A, bo młodzieżowcy dali się w końcówce dogonić, a nawet przegonić rywalom.
W poniedziałek Węgry, we wtorek Słowacja, a na zakończenie w środę Czechy - tak wygląda dla obu reprezentacji Polski (seniorskiej i młodzieżowej) harmonogram tradycyjnego Pucharu 4 Narodów Grupy Wyszehradzkiej.
We wtorek odbyło się spotkanie Kazimierza Grenia z trenerami reprezentacji narodowych. Ustalono, że w najbliższym czasie nastąpi zmiana systemu rozgrywania meczów.
Z powodu nałożenia się terminów preeliminacji UEFA Futsal Cup i Turnieju Czterech Państw Grupy Wyszehradzkiej do reprezentacji Polski nie został powołany żaden zawodnik Wisły Krakbet Kraków.
Czy jest sens powoływać kadrę piłkarzy, którzy z halą nie mają nic lub prawie nic wspólnego? Na nasze pytania odpowiedział w Pruszkowie selekcjoner polskiej reprezentacji Andrea Bucciol.
Na konsultacji piłkarzy w hali w Pruszkowie pojawił się jeden zawodnik, którego nazwisko wypłynęło już wcześniej w dość kontrowersyjnych okolicznościach. W rozmowie z nami Maciej Ciechanowski zdradza m.in. dlaczego w czerwcu nie poleciał z kadrą do Anglii.
Były bramkarz m.in. Gaszyńskich Kraków, obecnie golkiper Górnika Wieliczka opowiedział nam o atmosferze na konsultacji w Pruszkowie i zapowiada swój powrót do futsalu.
14 piłkarzy z kilku regionów Polski trenowało wczoraj w Pruszkowie pod okiem Andrei Bucciola, Gerarda Juszczaka i Andrzeja Biangi. Jak przyznają zgodnie szkoleniowcy - żaden z powołanych reprezentacji nie zbawi. Ale wielu ma duży halowy potencjał.