Ostatni pojedynek ćwierćfinałowy Halowego Pucharu Polski miał być tym najmniej emocjonującym, gdyż bielszczanie w pierwszym meczu wygrali na wyjeździe z Gwiazdą 4:2. I rzeczywiście na to się zanosiło, bo po zaledwie 5 minutach i kilkunastu sekundach Rekord prowadził w rewanżu już 4:0. Późniejsze minuty pokazały jednak, że jeśli chodzi o zachowanie koncentracji przez drużynę, to daleka jeszcze droga przed Andrzejem Szłapą, nowym trenerem mistrzów Polski.
Nie było niespodzianek w rozegranych we wtorek rewanżowych meczach 1/4 finału Halowego Pucharu Polski. Do Final Four awansowały Wisła Krakbet Kraków, Gatta Active Zduńska Wola i Red Devils Chojnice.
Dopiero rzuty karne rozstrzygnęły rywalizacje Red Dragons Pniewy z Wisłą Krakbet Kraków oraz AZS-u Uniwersytet Gdański z Gattą Active Zduńska Wola. Na etapie 1/8 finału Halowego Pucharu Polski odpadły wszystkie zespoły spoza ekstraklasy, choć cała czwórka grała we własnych halach.
Wisła Krakbet Kraków, Clearex Chorzów i Euromaster Chrobry Głogów dołączyły do zespołów, które awans do 1/8 finału Halowego Pucharu Polski zapewniły sobie już w sobotę.
Z sześciu pierwszoligowców, którzy grali w pierwszy dzień rozgrywania 1/16 finału Halowego Pucharu Polski, do następnej rundy awansowała tylko Masita Berland Komprachcice. W komplecie awansowali zaś trzej ekstraklasowcy.
Jeden z meczów 1/16 finału Halowego Pucharu Polski zapowiada się wyjątkowo szlagierowo. Lider I ligi grupy II Nbit Gliwice podejmie lidera ekstraklasy Wisłę Krakbet Kraków.
Śląski Puchar Polski - tak roboczo nazwany został turniej, który był kolejnym etapem eliminacji Pucharu Polski. Najlepiej spisał się gospodarz imprezy, Nbit, który wygrał wszystkie mecze.