Mistrzostwa Europy U19: Polska - Łotwa 3:1

Reprezentacja Polski do lat 19 wygrała w środę z Łotwą w ostatnim meczu fazy grupowej Mistrzostw Europy w Rydze i awansowała do półfinału turnieju, w którym zmierzy się z Hiszpanią.

Łotwa Łotwa U19 - Polska U19Polska
1:3

Bramki: Toms Kristians Grīslis (28) - Tomasz Palonek (14), Bartosz Borowik (22), Piotr Matras (32).
Żółta kartka: Artjoms Kozlovskis (Łotwa).
Sędziowali: Chiara Perona (Włochy), Jarosław Wowczok (Ukraina).
Łotwa: Renārs Šķesters-Kambals, Arturs Meikulāns - Grigorijs Cvetkovs, Pēteris Ivenkovs, Edgars Tarakanovs, Žanuels Skopenko - Nikita Jelagovs, Artjoms Kozlovskis, Ruslans Medvedins, Makars Siņakovs, Danils Maligins, Toms Kristians Grīslis, Andrejs Iļjins.
Polska: Krzysztof Iwanek (Patryk Puzio, Tomasz Warszawski) - Michał Groń, Jakub Raszkowski, Bartosz Borowik, Konrad Jekiełek - Mateusz Prokop, Mateusz Matlęga, Piotr Matras, Tomasz Palonek (Paweł Piór, Paweł Lisiński, Maksymilian Lewandowski).




To jest największy sukces reprezentacji w historii polskiego futsalu. Po raz pierwszy na dużej imprezie biało-czerwoni znaleźli się w strefie medalowej. Co więcej, mają realną szansę na medal, bo skoro potrafili - poza pierwszymi dziesięcioma minutami - zdominować Portugalię, to czemu nie mają spróbować tego samego z Hiszpanią, a następnie może także z Chorwacją czy ponownie następcami Ricardinho?

Gospodarze EURO U-19 nie byli w stanie w środę zagrozić Polakom. W pierwszej połowie bodaj raz zagrozili bramce Krzysztofa Iwanka, po pomyłce Mateusza Matlęgi. Artjoms Kozlovskis znalazł się sam przed polskim bramkarzem i uderzył obok niego, ale piłkę zablokował, naprawiając swój błąd, nasz kapitan. Oprócz tego Łotysze nie byli w stanie skonstruować absolutnie nic, nic więc dziwnego, że już pod koniec pierwszej części spróbowali czegoś innego i wycofali bramkarza. Wtedy jeszcze bez skutku - powodzenie przyniosło im to dopiero po przerwie. Biało-czerwoni zaś nie stwarzali sobie szalonej liczby korzystnych sytuacji, uderzali głównie z dystansu, ale w końcu znaleźli drogę do siatki w 14. minucie. Kontrę zapoczątkowaną przez Tomasza Palonka pociągnął Matlęga, przewracany zdołał jakoś kopnąć piłkę pod nogami golkipera, ale zmierzającą do bramki piłkę ostatecznie wbił Palonek.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia - Renārs Šķesters-Kambals zdołał sparować piłkę na róg i korner po strzale Mateusza Matrasa z rzutu wolnego, ale piłkę idealnie wgraną z kornera przez Matlęgę w środek pola karnego wbił do siatki Bartosz Borowik. Z czasem Łotysze nie poprawili spektakularnie swojej gry, ale podopieczni Łukasza Żebrowskiego zaczęli popełniać więcej błędów. Gdy w 25. minucie Matras wpadł z piłką w Matlęgę, kontaktowego gola mógł zdobyć Žanuels Skopenko, ale zamiast trafić do siatki, jeszcze sfaulował Krzysztofa Iwanka. Zawodnik Rekordu Bielsko-Biała miał tym razem więcej możliwości wykazania się umiejętnościami. W 27. minucie Iwanek świetnie zatrzymał strzał Kozlovskisa a 7 minut później jeszcze lepiej wybronił uderzenie Pēterisa Ivenkovsa. Trzeba oddać gospodarzom, że gra w przewadze wychodziła im całkiem nieźle, choć była ona bardzo prosta - polegała na ustawieniu pięciu zawodników w choinkę i po okresie usypiania defensywy przepuszczeniu piłki przez jednego z rozgrywających do futsalisty znajdującego się w rogu boiska. Próby odejścia od tego schematu kończyły się fatalnie - najbardziej kosztowny był błąd Kozlovskisa, który w 32. minucie jako wycofany bramkarz zaczął kiwać się w środku rombu polskiej obrony, czyli na raz z wszystkimi zawodnikami, stracił piłkę, a kontrę na gola zamienił Matras. Była to bramka na 3:1, bo wcześniej pomyłkę Konrada Jekiełka pod własnym polem karnym wykorzystał Toms Kristians Grīslis. Wynik już się później nie zmienił, choć Polacy mogli podwyższyć na minutę przed końcem, gdy stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał po złym przyjęciu Tomasz Palonek.

Półfinał czeka biało-czerwonych już w czwartek - rywalem będzie Hiszpania, która w grupie B wygrała wszystkie mecze, strzelając 15 bramek a tracąc tylko jedną. Ale skoro wcześniej Polacy strzelili trzy bramki Rosjanom, którzy w eliminacjach zachowali całkiem czyste konto, to czy kolejna niespodzianka nie jest niemożliwa?

Harmonogram fazy grupowej Mistrzostw Europy U-19

  • niedziela 8 września 2019
    11:30 ua Ukraina - nl Holandia 7:0 (3:0)
    14:00 hr Chorwacja - es Hiszpania 0:3 (0:1)
    16:30 pl Polska - ru Rosja 3:2 (2:1)
    19:00 lv Łotwa - pt Portugalia 0:6 (0:2)
  • poniedziałek 9 września 2019
    11:30 nl Holandia - hr Chorwacja 0:6 (0:2)
    14:00 ua Ukraina - es Hiszpania 1:7 (1:2)
    16:30 ru Rosja - lv Łotwa 5:1 (2:0)
    19:00 pl Polska - pt Portugalia 1:3 (1:3)
  • środa 11 września 2019
    11:30 pt Portugalia - ru Rosja 4:1 (1:1)
    14:00 hr Chorwacja - ua Ukraina 3:1 (1:1)
    16:30 es Hiszpania - nl Holandia 5:0 (3:0)
    19:00 lv Łotwa - pl Polska 1:3 (0:1)