Mihran Dermendżjan, zdobywca obydwu bramek dla Armenii w meczu z Ukrainą.
fot. Joe Prior - UEFA/UEFA via Getty Images
Szok w Kownie. Najpierw sensacja, potem niespodzianka. Nie ma siły na... debiutantów
W drugim dniu mistrzostw Europy w futsalu Armenia pokonała Ukrainę, sprawiając największą, jak na razie, niespodziankę w turnieju.
Ukraina to trzeci zespół ostatniego mundialu w Uzbekistanie. Armenia - absolutny debiutant na mistrzowskiej imprezie. Wynik starcia tych drużyn wydawał się oczywistością, zwłaszcza że kaukaski zespół gra bez naturalizowanych Brazylijczyków, choć przez chwilę, do czasu uszczelnienia zasad przez FIFA, próbował podążać tą drogą.
Tymczasem to Armenia zwyciężyła, pozostawiając w szoku zawodników trenera Ołeksandra Kosenki. W pierwszej połowie Armenia grała jak równy z równym ze znacznie bardziej doświadczonym rywalem. Choć Ukraińcy oddali niemal dwukrotnie więcej strzałów na bramkę przeciwnika (28:15), liczba uderzeń celnych była identyczna (5:5). Świetnie spisywali się bramkarze obu drużyn, a w ofensywie wyraźnie brakowało skuteczności. Po przerwie Ukraińcom udało się jednak objąć prowadzenie. W 26. minucie Władysław Perwejew wygrał pojedynek na prawym skrzydle, zszedł do środka i oddał strzał, po którym ormiański bramkarz Albert Agadżanow nie zdołał pomóc swojej drużynie.
Radość Ukrainy nie trwała jednak długo. W 30. minucie, po poważnym błędzie w defensywie, Mihran Dermendżjan znalazł się sam przed ukraińską bramką i doprowadził do wyrównania. Co więcej, przed końcowym gwizdkiem reprezentacja Armenii zdołała zdobyć jeszcze jednego gola. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Dermendżjan.
Ale nie był to koniec niespodzianek w Žalgiris Arenie w Kownie. W drugim czwartkowym meczu również debiutujący na UEFA Futsal Euro Litwini o mały włos nie pokonali wracających na ten turniej po dekadzie Czechów. Rywal jednego z gospodarzy mistrzostw prowadził 0:1 i 1:2, ale jeszcze przed przerwą wypuścił prowadzenie z rąk. Choć przewagę w statystykach Czesi mieli przygniatającą (w celnych w strzałach w sumie 25:6), zdołali tylko wyrównać, w ostatniej minucie
Cztery mecze, dwa zwycięstwa debiutantów, trzeci debiutant bez porażki... mistrzostwa Starego Kontynentu AD 2026 rozpoczynają się od solidnego trzęsienia ziemi w europejskiej hierarchii. W piątek do gry wchodzi grupa C. O godz. 17.30 Białoruś zagra z Belgią, a trzy godziny później Słowenia zmierzy się z Hiszpanią.
UEFA Futsal Euro 2026 - grupa B
- czwartek 22 stycznia
16:00
Armenia -
Ukraina 2:1 (0:0)
⚽ Mihran Dermendżjan (30, 39) – Władysław Perwejew (26).
19:00
Litwa -
Czechy 3:3 (3:2)
⚽ Edgaras Baranauskas (13), Ignas Raštutis (17), Vladimir Derendiajev (19) - Michal Seidler 2 (10, 15), Mikus Francisco (40). - niedziela 25 stycznia
13:00
Armenia -
Czechy
16:00
Ukraina -
Litwa - środa 28 stycznia
19:30
Litwa -
Armenia
19:30
Czechy -
Ukraina
| Tabela grupy B | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
1 | 3 | 2-1 |
| 2. |
1 | 1 | 3-3 |
| -. |
1 | 1 | 3-3 |
| 4. |
1 | 0 | 1-2 |