Polscy zawodnicy i sztab szkoleniowcy łapali się za głowy, po wczorajszych cudach, jakie wyprawiał Bartłomiej Nawrat. Przypomnijmy - polski golkiper zanotował hat-tricka w starciu z Rumunią i nie umniejsza wcale tego wyczynu fakt, że trafiał przy wycofanym bramkarzu rywali. Takimi wyczynami polski futsal powinien się szeroko chwalić w mediach, bo jest to ewenement na skalę światową - konia z rzędem temu, kto znajdzie podobny przypadek na tym poziomie! Najspokojniej do swojego wyczyny podszedł sam Nawrat, który już kilka godzin po meczu z Rumunią zapowiadał koncentrację przed decydującym starciem z Norwegami. Zapraszamy na krótką rozmowę z polskim bohaterem.
Czytaj dalej...