Osiem drużyn jest już pewne miejsca w przyszłorocznych Mistrzostwach Europy, które rozegrane zostaną w słoweńskiej Ljubljanie. Druga ósemka - w tym Polska - we wrześniu będzie rywalizować o pozostałe 4 miejsca.
Niemożliwe nie istnieje! Sensacyjnie, ale zasłużenie Polska zremisowała z mistrzami Europy i zakwalifikowała się do barażów o Mistrzostwa Europy! Brawo, brawo, brawo!
Biało-czerwoni wypełnili obowiązek i wygrali z Mołdawią w drugim meczu turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy. Możliwość awansu, przynajmniej teoretyczna, wciąż istnieje.
- Do momentu utraty pierwszej bramki uważam, że toczyliśmy wyrównany pojedynek. Warte podkreślenia jest tempo tego meczu - powiedział po spotkaniu z Serbią selekcjoner polskiej reprezentacji. - Zawodnicy włożyli w niego dużo zdrowia i siły. Zabrakło troszeczkę skuteczności, troszeczkę więcej spokoju przy wykańczaniu akcji - dodał Andrzej Bianga.
Niestety, nie było nawet blisko. Polacy zdecydowanie przegrali w pierwszym meczu elbląskiego turnieju eliminacyjnego do Euro 2018. Choć zasłużyli co najmniej (!) na honorową bramkę, to ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:4. Nie ma się co oszukiwać, w tej sytuacji szanse na awans do barażów są minimalne.
Polska kadra od początku tygodnia trenuje w Elblągu w 15-osobowym składzie. Turniejową czternastkę poznamy dopiero wkrótce, podobnie ma to miejsce w przypadku Mołdawii, która ciągle trenuje w szerokim składzie. Prezentujemy więc szerokie składy, jakie na Elbląg powołali selekcjonerzy poszczególnych ekip.
Mistrzostwa Europy co cztery lata, zamiast co dwa, wprowadzenie do kalendarza rozgrywek kontynentalnego czempionatu kobiet oraz mistrzostw do lat 19 - to najważniejsze zmiany w międzynarodowych rozgrywkach, jakie zaaprobował Komitet Wykonawczy UEFA.