Dwie ekstraklasowe drużyny są już w ćwierćfinale Halowego Pucharu Polski. Dołączyć mogą do nich jeszcze Rekord i Clearex, które swoje mecze 1/8 finału rozegrają w późniejszym terminie.
FC Toruń gładko wygrał z AZS WSIU Alimenturą Malwee Łódź i awansował do 1/8 finału Halowego Pucharu Polski. Dwa ostatnie zaległe mecze 1/16 finału zaplanowano na sobotę.
Polski Związek Piłki Nożnej dokonał losowania par 1/8 finału Halowego Pucharu Polski. Trzy mecze poprzedniej rundy jeszcze się nie odbyły, z powodu udziału zawodników Rekordu, Cleareksu i FC Toruń w mistrzostwach Europy.
- Przespaliśmy pierwszą połowę - przyznał skomentował mecz z Kazachstanem Sebastian Wojciechowski. W ocenie reprezentanta Polski druga połowa pokazała, że biało-czerwoni pokazali, że nie znaleźli się na mistrzostwach Europy przez przypadek. Ale na korzystny wynik było już za późno.
Dwie różne połowy zagrała reprezentacja Polski z Kazachstanem w swoim drugim meczu na mistrzostwach Europy. W pierwszej biało-czerwoni nie poradzili sobie z presją, nie stwarzali praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Higuity i przegrywali 0:4. W samej drugiej części był remis 1:1, choć to podopieczni Błażeja Korczyńskiego byli stroną dominującą.
- Każdy odczuwał ten lekki stres i adrenalinę przed meczem, ale boisko pokazało, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie i mentalnie - skomentował mecz z Rosją na mistrzostwach Europy Michał Kałuża, jeden z najważniejszych elementów układanki Błażeja Korczyńskiego.
- Spokojnie, jest drugi mecz, także nie ma co robić z wyniku z Rosją wielkiego zwycięstwa - stwierdził po inauguracyjnym pojedynku biało-czerwonych na mistrzostwach Europy Michał Kubik, strzelec wyrównującej bramki.