Piast Gliwice z Pucharem Polski w futsalu
Piast Gliwice przegrał z GI Malepszy Arth Soft Leszno 1:2 w rewanżowym meczu finału Pucharu Polski w futsalu. To gliwiczanie wywalczyli jednak trofeum.
Po tym, jak Piast w pierwszym meczu w Lesznie wygrał 6:2, losy trofeum wydawały się przesądzone. Na dodatek już po 22 sekundach gry w rewanżu Rick odegrał piłkę na środek do Edgara Vareli, a ten pokonał Jewhenija Kozłowa. Dalej w pierwszej połowie nie działo się już zbyt dużo.
W drugiej części Piast dalej grał niespiesznie, pewny swojej przewagi. Goście zdecydowali się więc na ćwiczenie gry w przewadze. Dało to efekt w 34. minucie, gdy Rajmund Siecla, wykorzystując uśpienie gliwickiej defensywy, zagrał piłkę na długi słupek do Wiaczesława Kożemjaki, a ten dopełnił formalności. Dwie minuty później kontrę przyjezdnych i przytomne podanie Alberta Betowskiego wykorzystał Jakub Molicki i w hali Jasna nagle zrobiło się 1:2.
Teraz to gospodarze wycofali bramkarza, ale niekoniecznie po to, by zdobywać kolejne bramki. Zamiast gry na połowie przeciwnika, próbowali wciągnąć gości na swoją połowę, „kradnąc” kolejne sekundy. Leszczynianie, mimo prowadzenia w rewanżu, mogli liczyć jednak tylko na cud, w kontekście odrobienia strat z pierwszego spotkania. Do cudu jednak nie doszło. Piast zadowolił się jednobramkową porażką, która i tak dawała im pierwszy w historii Puchar Polski w futsalu.
Piast Gliwice - GI Malepszy Arth Soft Leszno 1:2 (1:0)
bramki: Edgar Varela (1) - Wiaczesław Kożemjaka (33), Jakub Molicki (35).