Red Dragons wygrywają w Pile, Clearex w Siemianowicach
- Dział: Ekstraklasa
Dokładnie po 416 dniach Rekord Bielsko-Biała przegrał mecz w ekstraklasie. Nowych-starych mistrzów Polski, którzy tytuł mieli zapewniony po sobotniej porażce Gatty Active Zduńska Wola z FC Toruń, na ich terenie pokonał Clearex Chorzów.
Nie udało się podopiecznym Łukasza Żebrowskiego odskoczyć w tabeli od grupy pościgowej. FC Toruń przerwał jednak passę meczów bez porażki Cleareksu Chorzów - w meczu otwierającym zmagania w grupie mistrzowskiej ekstraklasy padł remis 2:2
Po raz drugi w historii występów w futsalowej ekstraklasie Red Dragons Pniewy przegrały we własnej hali z Cleareksem Chorzów. Wcześniej doszło do tego w debiucie "Smoków" na najwyższym szczeblu rozgrywek, w 2014 roku. Tym razem gospodarzom nie pomogły nawet dwa kolejne efektowne trafienia Mateusza Kosteckiego. Jeżeli trener reprezentacji Błażej Korczyński szuka piwotów i pracuje nad odmłodzeniem składu kadry, to powinien przyjrzeć się występom 25-latka z Pniew.
Pogoń traciła w niedzielę zbyt kuriozalne gole, a jej zawodnicy nie wykorzystali zbyt wielu dogodnych sytuacji, by myśleć o korzystnym rezultacie w starciu z Cleareksem. Pierwszą bramkę gospodarze stracili po tym, gdy podanie Daniela Maćkiewicza w polu karnym szczecinian przeciął Mateusz Omylak. Maciej Mizgajski podwyższył wtedy, gdy chorzowianie grali w osłabieniu, po drugiej żółtej kartce dla Szymona Łuszczka.