Zapowiedź 8. kolejki II grupy I ligi - typuje Wojciech Boniaszczuk

  • Dział: I liga
Lider kontra wicelider - ważniejszego meczu w tej kolejce być nie może! Poza nim uwagę zwraca jednakże również pojedynek BSF Bochnia z GKS-em Futsal Tychy. Jedna z tych drużyn w przypadku porażki będzie musiała raczej marzenia o awansie odłożyć na przyszły sezon, bo konkurencja jest w tej grupie wyjątkowo mocna. Wyniki tych oraz pozostałych spotkań typuje Wojciech Boniaszczuk - kapitan "Dzików" z Lublina.
Czytaj dalej...

Wyłoniono finalistów MMP U-20

Tylko dwa kluby nie wykorzystały atutu organizacji turnieju eliminacyjnego Młodzieżowych Mistrzostw Polski U-20 - GKS Masita Berland Komprachcice oraz niespodziewanie GAF Jasna Gliwice. Zaskoczeniem jest też przepadnięcie z kretesem Pogoni 04 Szczecin, jeszcze 3 lata temu medalisty tych rozgrywek
Czytaj dalej...

Zapowiedź 7. kolejki II grupy I ligi - typuje Łukasz Jagiełło

  • Dział: I liga
Nikt nie traci w grupie II tyle bramek co Heiro Rzeszów i nikt nie strzela ich tyle co Cuprum Polkowice. A m.in. taka właśnie para została skojarzona w siódmej rundzie spotkań. Faworyt jest jeden? Niekoniecznie, bo - jak tłumaczy nasz ekspert, Łukasz Jagiełło z Nbitu Gliwice - goście mają do Rzeszowa długą męczącą podróż, a miejscowi we własnej hali potrafią zaskakiwać. Drużyna Jagiełło, czyli wicelider, podejmie natomiast zespół ze środka tabeli - UKS Ekom Futsal Nowiny. Najciekawiej zapowiada się starcie ekip z miejsc trzeciego i czwartego w tabeli - Masita Berland Komprachcice zmierzy się z Bocheńskim Stowarzyszeniem Futsalu.
Czytaj dalej...

W czołówce zrobiło się gęsto - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami szósta seria spotkań w grupie południowej I ligi. W hitowym spotkaniu tej kolejki Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu po bardzo emocjonującym meczu przed własną publicznością zremisowało 6:6 z Nbitem Gliwice. Największą sensację sprawił jednak zespół Kamionki Mikołów, który na wyjeździe ograł niepokonanych do tej pory zawodników Cuprum Polkowice 7:2.
Czytaj dalej...

Zapowiedź 6. kolejki II grupy I ligi - typuje Dawid Biały

  • Dział: I liga
Do ważnego spotkania dojdzie w Bochni, gdzie trzecia drużyna w tabeli - miejscowy BSF - podejmie wicelidera - Nbit Gliwice. Dla obu ekip to ważny pojedynek, bo przegrany może stracić bliski kontakt z prowadzącym Cuprum Polkowice. Wyniki spotkań typuje Dawid Biały z Cuprum, w poprzednim sezonie gracz Euromastera Chrobrego Głogów i reprezentant Polski z kadry U-21.
Czytaj dalej...

Cuprum zagra o ekstraklasę! - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami już piąta seria spotkań w grupie południowej I ligi futsalu. Na czele wciąż pozostaje rewelacyjny beniaminek Cuprum Polkowice. Wystarczy spojrzeć na tabelę i od razu do głowy przychodzi wniosek, że każda kolejna kolejka odgradza nam chłopców od mężczyzn.

Podróż po parkietach grupy południowej I ligi zaczynamy od wizyty w Chorzowie, gdzie fatalnie spisujący się na początku sezonu Marex przegrał 0:3 z AZS-em UMCS Lublin. Obie drużyny potrzebowały jak powietrza zwycięstwa w tym meczu, bo mieli na swoim koncie kolejno cztery i trzy oczka. Mecz wyrównany był do 29. minuty, kiedy to szybko dwie bramki zdobyli goście, a swoją przewagę w tym boju potwierdzili w końcówce meczu, zdobywając trzeciego gola. W wykonaniu obydwu drużyn spodziewałem się zdecydowanie lepszego startu sezonu - obydwie ekipy zawiodły, ale nie tylko mnie, bo i wielu innych, a zanosi się na to, że przed przerwą na Wszystkich Świętych kolejnych punktów nie zdobędą, bo w meczach następnej kolejki faworytami nie są.

Sprawcą największej niespodzianki z pewnością była ekipa Heiro Rzeszów, która wykorzystała, że BSF Bochnia przyjechał do nich z bardzo wąską kadrą i ugrała bardzo cenny, w kwestii utrzymania, punkt. Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu utrzymało się w czołówce i z 10 punktami jest trzecie, Heiro jest drugie od końca, mając na swoim koncie 3 oczka - cele obu drużyn chyba wszystkim znane i jeżeli będą prezentowali taki futsal, jak w sobotę, to może udać się je zrealizować.

W siódemkę, a nie w szóstkę - jak BSF - w Mikołowie z Kamionką grał UKS Ekom Futsal Nowiny i dzięki rewelacyjnemu w tym sezonie Maciejowi Ponikowskiemu (3 gole, a 12 w całym sezonie) udało im się zremisować 4:4, chociaż Kamionka od 13. minuty prowadziła 4:0! Obie drużyny po piątej serii spotkań zajmują miejsca w środku tabeli i wydaje mi się, że w obecnej sytuacji tam jest ich miejsce. Chociaż z Ponikowskim w składzie Nowiny mogą jeszcze wiele zwojować.

Niespodziewanie po raz kolejny 3 punkty zdobywa zespół z Komprachcic, który ograł spadkowicza z Futsal Ekstraklasy GKS Tychy 4:3, właściwie przez cały mecz kontrolując sytuację na parkiecie. Z pewnością nikt nie spodziewał się tak dobrego startu beniaminka, który w pięciu meczach zdobył 10 oczek i wygląda na to, że będzie liczył się w walce o najwyższe cele. W Tychach nastroje zdecydowanie gorsze, bo tam spodziewano się czegoś innego niż tylko sześciu punktów.

W szóstkę do Gliwic na mecz z Nbitem przyjechał także EBS Kielce i wywozi ze Śląska bagaż ośmiu bramek, przy tylko jednej po stronie zysków. Mecz miał charakter jednostronny, a gliwiczanie  udowodnili, że grają w tym sezonie o Ekstraklasę i nie mają zamiaru stosować taryfy ulgowej dla nikogo.

W ostatnim meczu rewelacyjnie spisujące się Cuprum Polkowice nie bez problemów, ale wygrało w Wieliczce z Solnym Miastem 5:2. "Solni" dwukrotnie obejmowali prowadzenie 1:0 i 2:1, aby w drugiej połowie w ciągu nieco ponad pięciu minut dać wbić sobie cztery gole. Co tu dużo mówić - Cuprum zagra w tym sezonie o Ekstraklasę!

Czytaj dalej...

Na czele wciąż niespodzianka, pierwsze gole Dąbrowskiego - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami czwarta seria spotkań w grupie południowej I ligi, a na czele wciąż niespodzianka, bo ligowej stawce przewodzi nie kto inny, a beniaminek Cuprum Polkowice, który jeszcze w tym sezonie nie stracił punktów. W czołówce utrzymuje się również dwóch największych kandydatów do awansu, a więc Nbit Gliwice i Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu, którzy w tej kolejce odnieśli pewne zwycięstwa. Na dole tabeli pozostaje Heiro Rzeszów oraz EBS Futsal Kielce. Ci ostatni zdobyli pierwszy w tym sezonie punkt, remisując w sobotę we własnej hali z rzeszowianami.

Sensacyjne rozstrzygnięcie padło w Nowinach, gdzie UKS Ekom Futsal niespodziewanie wygrał 5:3 z Solnym Miastem Wieliczka. Ale cóż, jeżeli w drużynie ma się Macieja Ponikowskiego, który zdobył trzy bramki, a już dziewięć w tym sezonie (więcej - o jedną - ma tylko Michał Bartnicki z Cuprum) to śmiało można rywalizować nawet z drużynami z wyższej półki. "Solni" szybko stracili bramkę, ale odpowiedzieli równie szybko trzema golami. Na przerwę schodzili z przewagą jednego trafienia, jednak w drugiej części wszystko w szykach zawodników z Wieliczki się posypało. Obawiam się, że jeżeli Solne Miasto nie przestanie sprawiać swoim kibicom takich nieprzyjemnych niespodzianek to mogą zginąć w ligowej szarzyźnie, w środku tabeli. Brawa dla Nowin, bo zaczyna się w świętokrzyskim dziać dobrze z futsalem.

O małej niespodziance, bo przecież GKS Komprachcice gra póki co bardzo dobrze, możemy mówić w Lublinie, gdzie beniaminek wygrał 6:3. Szczerze to spodziewałem się raczej, że to właśnie "Dziki" zgarną komplet punktów w tej kolejce i w końcu odbiją się od dna, bo trzy punkty w trzech pierwszych meczach to z pewnością nie był wynik, który Akademików z Lublina zadowala. W pierwszej części meczu i na początku drugiej lublinianie umieli dotrzymać kroku GKS-owi, jednak później do akcji wkroczył Marek Tracz, który kompletując klasycznego hat-tricka sprawił, że Komprachcice miały już bezpieczną przewagę i udało im się dowieźć zwycięstwo do końca. Jak widać po pierwszych meczach, GKS Komprachcice może mocno namieszać i sprawić kilka niespodzianek w tym sezonie. Aktualnie po czterech meczach plasują się tuż za podium z siedmioma oczkami. Jest nieźle, a może być lepiej!

W rywalizacji dwóch outsiderów padł remis 5:5. EBS Futsal Kielce mimo, że przez cały mecz miał przewagę, to znów dał się okraść z punktów w końcówce. Kolejny raz bohaterem Piotr Krawczyk, który w ostatniej minucie meczu zdobył dwa gole. Tak jak się spodziewałem przed sezonem, obie drużyny będą walczyć o utrzymanie. Heiro ma już doświadczenie w tej kwestii, ale jak ta sztuka uda się kielczanom? Grę w Rzeszowie ciągnie wspomniany młodszy z braci Krawczyków, który w tym sezonie strzelił już 9 z ogółem 19 bramek rzeszowian. O lidera trudno w Kielcach, ale myślę, że ich siłą, nawet jeszcze w tym sezonie, może być kolektyw i bardzo młoda kadra.

W Bochni zaliczono falstart (porażka na wyjeździe 3:10 z Cuprum), ale wygląda na to, że wskoczyli już na odpowiedni tor. BSF w rywalizacji z Kamionką Mikołów ani przez moment nie oddał pola przeciwnikom. No może trochę w końcówce, kiedy w szyki zespołu trenera Rafała Czai wdarło się rozluźnienie i przyjezdni zdobyli dwie bramki. Jeżeli mowa już o trafieniach, to swoje pierwsze dwa gole w nowym zespole zdobył Robert Dąbrowski, którego sylwetki chyba nikomu nie muszę przedstawiać. BSF jasno mówi, że ich celem jest wygranie ligi, a w Mikołowie również mają swoje ambicje, jednak przynajmniej póki co, wystarczają one na środek tabeli.

W niewątpliwym hicie tej kolejki GKS Futsal Tychy we własnej hali przegrał z podrażnionym porażką z Komprachcicami Nbitem Gliwice 2:5. Pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, ale później na parkiecie dominowali już tylko gliwiczanie. W końcówce GKS jeszcze próbował i nawet zdobył drugą bramkę, ale na więcej ich tego dnia nie było stać. Nbit udowodnił, że cel mają taki sam jak BSF, czyli awans do Futsal Ekstraklasy, a ubiegłoweekendowa porażka z beniaminkiem to był tylko wypadek przy pracy. Tyszanie są mocni, lecz w rywalizacji z drużynami z górnej części tabeli raczej mogą mieć problem.

W identycznym stosunku jak Nbit, we własnej hali wygrał zespół Cuprum Polkowice, a przeciwnikiem beniaminka był Marex Chorzów. Pełna kontrola spotkania od początku do końca, chociaż z pewnością chorzowianom nie można odmówić woli walki, bo próbowali. Problem polega jednak na tym, że póki co ciężko ograć polkowiczan i po czterech kolejkach z czterema zwycięstwami są samodzielnym liderem!

W następnej kolejce najciekawiej zapowiada się chyba spotkanie w Komprachcicach, gdzie przyjedzie spadkowicz z Futsal Ekstraklasy GKS Tychy. Równie interesująco powinno być w Wieliczce, bo Solne Miasto po porażce z Nowinami ma coś do udowodnienia, a hasło "bić lidera" może być tutaj kluczowe - przeciwnikiem będzie Cuprum. Emocji nie zabraknie także w Chorzowie. Marex przed własną publicznością będzie chciał powiększyć swoje konto punktowe w rywalizacji z AZS-em UMCS Lublin. W pozostałych meczach zagrają Heiro Rzeszów z BSF Bochnia, Kamionka Mikołów z UKS-em Ekom Futsal Nowiny oraz Nbit Gliwice z "czerwoną latarnią" z Kielc.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS