Skrót meczu / COMTV

Clearex Chorzów - Euromaster Chrobry Głogów 2:1

Po dwóch miesiącach Clearex znów zwycięski we własnej hali! Drużyna Marcina Waniczka do ostatniej chwili mogła jednak mieć obawy o wynik konfrontacji z Euromasterem Chrobrym Głogów. Na jej szczęście przedłużonego karnego, egzekwowanego przez Grzegorza Nowaka, na 9 sekund przed końcem obronił Bartłomiej Krzywicki.
Clearex ChorzówEuromaster Chrobry Głogów06.02.2017 godz. 19:30

Clearex Chorzów - Euromaster Chrobry Głogów
2:1

Protokół meczowy
Na strzały Tomasza Gollego i Mariusza Segeta, obronione przez Michała Długosza, uderzeniem w słupek odpowiedział Michał Bartnicki. Wynik otworzył w 11. minucie Golly, wykorzystując wgranie na długi słupek Wadima Iwanowa. Goście wyrównali niemal dokładnie po dwóch minutach - gry nieporozumienie między Bartłomiejem Krzywickim a Mateuszem Omylakiem na bramkę zamienił Kamil Nowakowski. W końcówce pierwszej połowy obie drużyny miały jeszcze okazje na kolejne gole, ale jedną z nich wykorzystali tylko gospodarze - Golly zapisał na swoim koncie drugie trafienie, tym razem... głową. Na drugą część gry Euromaster wyszedł z wycofanym bramkarzem. Wariant ten jednak nie przyniósł powodzenia drużynie Tomasza Trznadela. Bliżej podwyższenia byli raczej miejscowi, którzy jednak znów nie grzeszyli skutecznością, np. w strzałach do pustej bramki. Zamiast goli przyjezdni kolekcjonowali faule popełniane przez rywali. Kilka sekund przed końcem ku wzburzeniu zawodników i sztabu Cleareksu, sędziowie odgwizdali szóste przewinienie. Krzywicki wygrał jednak pojedynek z Grzegorzem Nowakiem.

Clearex po wygranej awansował na siódme miejsce w tabeli, ale dystansu do Red Dragons i FC Toruń nie nadrobił, bo obie te drużyny także w poniedziałek wygrały swoje mecze. Euromaster wciąż jest przedostatni.