Wynik konfrontacji drużyny, która we własnej hali bije wszystkich, z przeciwnikiem, który przegrywa wszystko, wydawał się oczywisty. Ale nie dla podopiecznych Tomasza Klimasa. Gwiazda jako pierwsza w lidze wywiozła więc punkt z Szopienic.
Już do przerwy GAF Omega Gliwice mogła prowadzić kilkoma bramkami, ale zamiast do bramki, gospodarze częściej obijali słupki i poprzeczkę. W drugiej połowie przyjezdni wykorzystali dwa przedłużone karne i przez chwilę nawet prowadzili. Z końcowego remisu to jednak oni powinni być bardziej zadowoleni.
Miał być pokaz gry byłego Mistrza Polski, a był teatr jednego aktora. Marcin Mikołajewicz zdominował telewizyjny mecz rozegrany na rozpoczęcie siódmej kolejki spotkań. Beniaminek Futsal Ekstraklasy pokonał nieznający jak dotąd porażki zespół Rekordu Bielsko-Biała 4:1, a były (?) reprezentant Polski był najjaśniejsza postacią swojego zespołu zdobywając wszystkie gole dla gospodarzy.