Pierwsza zmiana lidera! - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami już ósma seria spotkań w grupie południowej I ligi futsalu. Jest to kolejka szczególna, bo po raz pierwszy nadszedł czas na zmianę warty na pozycji lidera tabeli. Wszystko nastąpiło za sprawą zwycięstwa byłego już wicelidera Nbitu Gliwic nad byłym liderem Cuprum Polkowice. W innym interesującym spotkaniu BSF Bochnia wygrał z GKS-em Futsal Tychy i wskoczył na trzecie miejsce.
Czytaj dalej...

Zapowiedź 8. kolejki II grupy I ligi - typuje Wojciech Boniaszczuk

  • Dział: I liga
Lider kontra wicelider - ważniejszego meczu w tej kolejce być nie może! Poza nim uwagę zwraca jednakże również pojedynek BSF Bochnia z GKS-em Futsal Tychy. Jedna z tych drużyn w przypadku porażki będzie musiała raczej marzenia o awansie odłożyć na przyszły sezon, bo konkurencja jest w tej grupie wyjątkowo mocna. Wyniki tych oraz pozostałych spotkań typuje Wojciech Boniaszczuk - kapitan "Dzików" z Lublina.
Czytaj dalej...

Zapowiedź 7. kolejki II grupy I ligi - typuje Łukasz Jagiełło

  • Dział: I liga
Nikt nie traci w grupie II tyle bramek co Heiro Rzeszów i nikt nie strzela ich tyle co Cuprum Polkowice. A m.in. taka właśnie para została skojarzona w siódmej rundzie spotkań. Faworyt jest jeden? Niekoniecznie, bo - jak tłumaczy nasz ekspert, Łukasz Jagiełło z Nbitu Gliwice - goście mają do Rzeszowa długą męczącą podróż, a miejscowi we własnej hali potrafią zaskakiwać. Drużyna Jagiełło, czyli wicelider, podejmie natomiast zespół ze środka tabeli - UKS Ekom Futsal Nowiny. Najciekawiej zapowiada się starcie ekip z miejsc trzeciego i czwartego w tabeli - Masita Berland Komprachcice zmierzy się z Bocheńskim Stowarzyszeniem Futsalu.
Czytaj dalej...

W czołówce zrobiło się gęsto - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami szósta seria spotkań w grupie południowej I ligi. W hitowym spotkaniu tej kolejki Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu po bardzo emocjonującym meczu przed własną publicznością zremisowało 6:6 z Nbitem Gliwice. Największą sensację sprawił jednak zespół Kamionki Mikołów, który na wyjeździe ograł niepokonanych do tej pory zawodników Cuprum Polkowice 7:2.
Czytaj dalej...

Zapowiedź 6. kolejki II grupy I ligi - typuje Dawid Biały

  • Dział: I liga
Do ważnego spotkania dojdzie w Bochni, gdzie trzecia drużyna w tabeli - miejscowy BSF - podejmie wicelidera - Nbit Gliwice. Dla obu ekip to ważny pojedynek, bo przegrany może stracić bliski kontakt z prowadzącym Cuprum Polkowice. Wyniki spotkań typuje Dawid Biały z Cuprum, w poprzednim sezonie gracz Euromastera Chrobrego Głogów i reprezentant Polski z kadry U-21.
Czytaj dalej...

Cuprum zagra o ekstraklasę! - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami już piąta seria spotkań w grupie południowej I ligi futsalu. Na czele wciąż pozostaje rewelacyjny beniaminek Cuprum Polkowice. Wystarczy spojrzeć na tabelę i od razu do głowy przychodzi wniosek, że każda kolejna kolejka odgradza nam chłopców od mężczyzn.

Podróż po parkietach grupy południowej I ligi zaczynamy od wizyty w Chorzowie, gdzie fatalnie spisujący się na początku sezonu Marex przegrał 0:3 z AZS-em UMCS Lublin. Obie drużyny potrzebowały jak powietrza zwycięstwa w tym meczu, bo mieli na swoim koncie kolejno cztery i trzy oczka. Mecz wyrównany był do 29. minuty, kiedy to szybko dwie bramki zdobyli goście, a swoją przewagę w tym boju potwierdzili w końcówce meczu, zdobywając trzeciego gola. W wykonaniu obydwu drużyn spodziewałem się zdecydowanie lepszego startu sezonu - obydwie ekipy zawiodły, ale nie tylko mnie, bo i wielu innych, a zanosi się na to, że przed przerwą na Wszystkich Świętych kolejnych punktów nie zdobędą, bo w meczach następnej kolejki faworytami nie są.

Sprawcą największej niespodzianki z pewnością była ekipa Heiro Rzeszów, która wykorzystała, że BSF Bochnia przyjechał do nich z bardzo wąską kadrą i ugrała bardzo cenny, w kwestii utrzymania, punkt. Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu utrzymało się w czołówce i z 10 punktami jest trzecie, Heiro jest drugie od końca, mając na swoim koncie 3 oczka - cele obu drużyn chyba wszystkim znane i jeżeli będą prezentowali taki futsal, jak w sobotę, to może udać się je zrealizować.

W siódemkę, a nie w szóstkę - jak BSF - w Mikołowie z Kamionką grał UKS Ekom Futsal Nowiny i dzięki rewelacyjnemu w tym sezonie Maciejowi Ponikowskiemu (3 gole, a 12 w całym sezonie) udało im się zremisować 4:4, chociaż Kamionka od 13. minuty prowadziła 4:0! Obie drużyny po piątej serii spotkań zajmują miejsca w środku tabeli i wydaje mi się, że w obecnej sytuacji tam jest ich miejsce. Chociaż z Ponikowskim w składzie Nowiny mogą jeszcze wiele zwojować.

Niespodziewanie po raz kolejny 3 punkty zdobywa zespół z Komprachcic, który ograł spadkowicza z Futsal Ekstraklasy GKS Tychy 4:3, właściwie przez cały mecz kontrolując sytuację na parkiecie. Z pewnością nikt nie spodziewał się tak dobrego startu beniaminka, który w pięciu meczach zdobył 10 oczek i wygląda na to, że będzie liczył się w walce o najwyższe cele. W Tychach nastroje zdecydowanie gorsze, bo tam spodziewano się czegoś innego niż tylko sześciu punktów.

W szóstkę do Gliwic na mecz z Nbitem przyjechał także EBS Kielce i wywozi ze Śląska bagaż ośmiu bramek, przy tylko jednej po stronie zysków. Mecz miał charakter jednostronny, a gliwiczanie  udowodnili, że grają w tym sezonie o Ekstraklasę i nie mają zamiaru stosować taryfy ulgowej dla nikogo.

W ostatnim meczu rewelacyjnie spisujące się Cuprum Polkowice nie bez problemów, ale wygrało w Wieliczce z Solnym Miastem 5:2. "Solni" dwukrotnie obejmowali prowadzenie 1:0 i 2:1, aby w drugiej połowie w ciągu nieco ponad pięciu minut dać wbić sobie cztery gole. Co tu dużo mówić - Cuprum zagra w tym sezonie o Ekstraklasę!

Czytaj dalej...

Na czele wciąż niespodzianka, pierwsze gole Dąbrowskiego - podsumowanie Rafała Gnutka

  • Dział: I liga
Za nami czwarta seria spotkań w grupie południowej I ligi, a na czele wciąż niespodzianka, bo ligowej stawce przewodzi nie kto inny, a beniaminek Cuprum Polkowice, który jeszcze w tym sezonie nie stracił punktów. W czołówce utrzymuje się również dwóch największych kandydatów do awansu, a więc Nbit Gliwice i Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu, którzy w tej kolejce odnieśli pewne zwycięstwa. Na dole tabeli pozostaje Heiro Rzeszów oraz EBS Futsal Kielce. Ci ostatni zdobyli pierwszy w tym sezonie punkt, remisując w sobotę we własnej hali z rzeszowianami.

Sensacyjne rozstrzygnięcie padło w Nowinach, gdzie UKS Ekom Futsal niespodziewanie wygrał 5:3 z Solnym Miastem Wieliczka. Ale cóż, jeżeli w drużynie ma się Macieja Ponikowskiego, który zdobył trzy bramki, a już dziewięć w tym sezonie (więcej - o jedną - ma tylko Michał Bartnicki z Cuprum) to śmiało można rywalizować nawet z drużynami z wyższej półki. "Solni" szybko stracili bramkę, ale odpowiedzieli równie szybko trzema golami. Na przerwę schodzili z przewagą jednego trafienia, jednak w drugiej części wszystko w szykach zawodników z Wieliczki się posypało. Obawiam się, że jeżeli Solne Miasto nie przestanie sprawiać swoim kibicom takich nieprzyjemnych niespodzianek to mogą zginąć w ligowej szarzyźnie, w środku tabeli. Brawa dla Nowin, bo zaczyna się w świętokrzyskim dziać dobrze z futsalem.

O małej niespodziance, bo przecież GKS Komprachcice gra póki co bardzo dobrze, możemy mówić w Lublinie, gdzie beniaminek wygrał 6:3. Szczerze to spodziewałem się raczej, że to właśnie "Dziki" zgarną komplet punktów w tej kolejce i w końcu odbiją się od dna, bo trzy punkty w trzech pierwszych meczach to z pewnością nie był wynik, który Akademików z Lublina zadowala. W pierwszej części meczu i na początku drugiej lublinianie umieli dotrzymać kroku GKS-owi, jednak później do akcji wkroczył Marek Tracz, który kompletując klasycznego hat-tricka sprawił, że Komprachcice miały już bezpieczną przewagę i udało im się dowieźć zwycięstwo do końca. Jak widać po pierwszych meczach, GKS Komprachcice może mocno namieszać i sprawić kilka niespodzianek w tym sezonie. Aktualnie po czterech meczach plasują się tuż za podium z siedmioma oczkami. Jest nieźle, a może być lepiej!

W rywalizacji dwóch outsiderów padł remis 5:5. EBS Futsal Kielce mimo, że przez cały mecz miał przewagę, to znów dał się okraść z punktów w końcówce. Kolejny raz bohaterem Piotr Krawczyk, który w ostatniej minucie meczu zdobył dwa gole. Tak jak się spodziewałem przed sezonem, obie drużyny będą walczyć o utrzymanie. Heiro ma już doświadczenie w tej kwestii, ale jak ta sztuka uda się kielczanom? Grę w Rzeszowie ciągnie wspomniany młodszy z braci Krawczyków, który w tym sezonie strzelił już 9 z ogółem 19 bramek rzeszowian. O lidera trudno w Kielcach, ale myślę, że ich siłą, nawet jeszcze w tym sezonie, może być kolektyw i bardzo młoda kadra.

W Bochni zaliczono falstart (porażka na wyjeździe 3:10 z Cuprum), ale wygląda na to, że wskoczyli już na odpowiedni tor. BSF w rywalizacji z Kamionką Mikołów ani przez moment nie oddał pola przeciwnikom. No może trochę w końcówce, kiedy w szyki zespołu trenera Rafała Czai wdarło się rozluźnienie i przyjezdni zdobyli dwie bramki. Jeżeli mowa już o trafieniach, to swoje pierwsze dwa gole w nowym zespole zdobył Robert Dąbrowski, którego sylwetki chyba nikomu nie muszę przedstawiać. BSF jasno mówi, że ich celem jest wygranie ligi, a w Mikołowie również mają swoje ambicje, jednak przynajmniej póki co, wystarczają one na środek tabeli.

W niewątpliwym hicie tej kolejki GKS Futsal Tychy we własnej hali przegrał z podrażnionym porażką z Komprachcicami Nbitem Gliwice 2:5. Pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, ale później na parkiecie dominowali już tylko gliwiczanie. W końcówce GKS jeszcze próbował i nawet zdobył drugą bramkę, ale na więcej ich tego dnia nie było stać. Nbit udowodnił, że cel mają taki sam jak BSF, czyli awans do Futsal Ekstraklasy, a ubiegłoweekendowa porażka z beniaminkiem to był tylko wypadek przy pracy. Tyszanie są mocni, lecz w rywalizacji z drużynami z górnej części tabeli raczej mogą mieć problem.

W identycznym stosunku jak Nbit, we własnej hali wygrał zespół Cuprum Polkowice, a przeciwnikiem beniaminka był Marex Chorzów. Pełna kontrola spotkania od początku do końca, chociaż z pewnością chorzowianom nie można odmówić woli walki, bo próbowali. Problem polega jednak na tym, że póki co ciężko ograć polkowiczan i po czterech kolejkach z czterema zwycięstwami są samodzielnym liderem!

W następnej kolejce najciekawiej zapowiada się chyba spotkanie w Komprachcicach, gdzie przyjedzie spadkowicz z Futsal Ekstraklasy GKS Tychy. Równie interesująco powinno być w Wieliczce, bo Solne Miasto po porażce z Nowinami ma coś do udowodnienia, a hasło "bić lidera" może być tutaj kluczowe - przeciwnikiem będzie Cuprum. Emocji nie zabraknie także w Chorzowie. Marex przed własną publicznością będzie chciał powiększyć swoje konto punktowe w rywalizacji z AZS-em UMCS Lublin. W pozostałych meczach zagrają Heiro Rzeszów z BSF Bochnia, Kamionka Mikołów z UKS-em Ekom Futsal Nowiny oraz Nbit Gliwice z "czerwoną latarnią" z Kielc.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS