Za trzecim podejściem w ekstraklasie FC Toruń pokonał we własnej hali Pogoń 04 Szczecin. Do tej pory Portowcy mieli patent na wygrywanie w grodzie Kopernika, tym razem, bez Marka Bugańskiego i Adama Jonczyka, do wywiezienia korzystnego rezultatu zabrakło im skuteczności. Po raz czwarty w tym sezonie hat-trickiem popisał się zaś najlepszy strzelec ekstraklasy Marcin Mikołajewicz.
Niemożliwe nie istnieje! Sensacyjnie, ale zasłużenie Polska zremisowała z mistrzami Europy i zakwalifikowała się do barażów o Mistrzostwa Europy! Brawo, brawo, brawo!
Biało-czerwoni wypełnili obowiązek i wygrali z Mołdawią w drugim meczu turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy. Możliwość awansu, przynajmniej teoretyczna, wciąż istnieje.
Niestety, nie było nawet blisko. Polacy zdecydowanie przegrali w pierwszym meczu elbląskiego turnieju eliminacyjnego do Euro 2018. Choć zasłużyli co najmniej (!) na honorową bramkę, to ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:4. Nie ma się co oszukiwać, w tej sytuacji szanse na awans do barażów są minimalne.
Kolejny koncert Marcina Mikołajewicza! Kapitan polskiej reprezentacji i najlepszy obecnie snajper w ekstraklasie zdobywa swojego drugiego z rzędu hat-tricka, a jego zespół wygrywa czwarty kolejny mecz i zapewnia sobie miejsce w pierwszej szóstce.
Selekcjoner Andrzej Bianga wysłał powołania na towarzyski mecz z Białorusią, który 30 marca odbędzie się w Koszalinie. To ostatni sprawdzian przed kwietniowymi eliminacjami do Mistrzostw Europy.
Ponownie mecz w Toruniu był emocjonujący do ostatnich sekund. Po pierwszej połowie górą byli goście z Gliwic, ale w drugiej połowie, im bliżej końca spotkania, tym większa była przewaga FC Toruń. Gospodarze mogą mieć pretensje tylko do siebie, że na swoim koncie nie zapisali trzech punktów. I do Michała Widucha, który obronił dwa rzuty karne - krótki i przedłużony.
Dariusz Słowiński, Daniel Krawczyk i Igor Sobalczyk kilka lat temu reprezentowali barwy Marwitu Toruń. Powrót do tego miasta mieli wyjątkowo nieudany. Nie dość, że Gatta przegrała, to wszyscy trzej nie skończyli meczu, po obejrzeniu czerwonych kartek. Po najbardziej jak dotąd emocjonującym meczu ekstraklasy w sezonie 2016/17 górą była drużyna Klaudiusza Hirscha.