Play-offów nie będzie, z ekstraklasy spadnie potencjalnie mniej zespołów
- Dział: Ekstraklasa
W pierwszych 16 meczach sezonu Pogoń 04 Szczecin uciułała raptem 5 punktów. Teraz w trzech spotkaniach wywalczyła ich aż 7, a gdyby nie końcówka starcia z AZS UŚ, miałaby na koncie komplet zwycięstw. Po wygranej z AZS UG oddaliła się od swojego rywala w walce o utrzymanie.
Do ekstraklasowych zespołów przybywa coraz więcej zagranicznych zawodników. Szczególnie wielonarodowościowy jest zespół beniaminka z Jelcza-Laskowic. Fanklub tego zespołu chciał zwrócić uwagę na problem złego traktowania obcokrajowców. – My widzimy futsal, a nie pochodzenie – podkreśla jedna z fanek.
Sebastian Leszczak, jeden z liderów Cleareksu Chorzów, w rozmowie z Futsal-Polska m.in. o rewelacyjnej atmosferze, jaka panuje w jego zespole oraz przenosinach z boisk trawiastych na parkiet.
Wygrywając z MOKS-em Słoneczny Stok Białystok zawodnicy Red Dragons przedłużyli swoją serię zwycięstw do czterech meczów.
Sezon 2016/17 Mateusz Kostecki kończył jako król strzelców I ligi grupy północnej. Wówczas postanowił zrobić krok w przód w swojej karierze futsalowej i zamienić Credo Futsal Piła na Red Dragons Pniewy. Był to strzał w dziesiątkę zarówno dla samego zainteresowanego jak i ekipy „Czerwonych Smoków”. Dzisiaj Red Dragons nie wyobrażają sobie gry bez swojego snajpera. W rozmowie z Futsal-Polska rozmawialiśmy z zawodnikiem o początkach jego kariery, przejściu do Pniew, roli pivota w drużynie i obecnym sezonie.
Nie mają szczęścia w ostatnich spotkaniach futsaliści AZS UG. Długimi fragmentami meczu z Rad Dragons prowadzili grę i mieli mnóstwo dogodnych okazji, żeby wygrać, a co najmniej zremisować z ekipą z Pniew. Jednak podobnie jak w poprzednich spotkaniach rundy rewanżowej, to goście po ostatnim gwizdku sędziego cieszyli się z kompletu punktów.
Często bywa tak, że do futsalu trafia zawodnik, który wcześniej próbował swoich sił w piłce nożnej trawiastej. Taką drogę przeszedł Konrad Prawucki. Obecnie jest on jednym z silniejszych ogniw Pogoni ’04 Szczecin. W tym sezonie Prawucki walczy jednocześnie o utrzymanie, jak i awans. Jak to możliwe?
- Jeśli występujesz poza domem, musisz być profesjonalistą, ponieważ ludzie oczekują od ciebie więcej niż od innych, jako od zagranicznego zawodnika – zauważa Jānis Pastars. 25-letni Łotysz dołączył do Orła w tym sezonie po m.in. czterech latach spędzonych w Nikarsie Ryga. Tam rozwijał się pod okiem trenerskiej legendy, Orlando Duarte.
Po pierwszej rundzie Red Dragons obok FC Toruń straciło najmniej bramek w lidze. Duża w tym zasługa całej gry obronnej pniewian, na czele z bramkarzem Jakubem Budychem. Z golkiperem "Czerwonych Smoków" rozmawialiśmy między innymi o jego początkach z futsalem, o jego systematycznym przebijaniu się od roli trzeciego bramkarza aż do "jedynki", o pomocy ze strony Macieja Foltyna oraz o obecnym sezonie w wykonaniu jego zespołu.