W I lidze zero punktów, w FIFA 20 zwycięstwo i tytuł króla strzelców
- Napisał Mateusz Domański
- Zobacz komentarze
W przyszły weekend (pierwszy kwietniowy) środowisko futsalowe zamieni parkiety na boiska trawiaste. Nie dojdzie do tego jednak w rzeczywistości, ale w świecie wirtualnym. Przedstawiciele ekip z naszego kraju będą się mierzyć w grze FIFA 20.
20-letni Marcel Wolan z Górnika Polkowice rozgrywa swój pierwszy sezon na zapleczu ekstraklasy i już walczy o tytuł króla strzelców. Czy będą się po niego zgłaszać kluby z elity? – Łatwo na pewno go nie oddamy – mówi Grzegorz Nowak, trener zespołu z Polkowic.
Po pierwszej rundzie rozgrywek I ligi ekipa GKS-u Futsal Tychy była trzecim zespołem w tabeli. Dotkliwa porażka w Brzegu (1:8) sprawiła, że tyszanie znaleźli się w trudnej sytuacji. Teraz zajmują szóste miejsce w ligowym zestawieniu, tracąc do lidera już 10 punktów. Ich szanse na walkę o awans do ekstraklasy mocno zmalały, w zasadzie są już tylko matematyczne.
Na moment wracamy do meczu 15. kolejki I ligi pomiędzy KGHM Metraco Górnik Polkowice i Maxfarbexem Busko-Zdrój (7:5). Analizując protokół z tego spotkania zauważyliśmy, że w 35. minucie sędziowie pokazali aż pięć żółtych i dwie czerwone kartki. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie były przyczyny takich werdyktów arbitrów.