
Dzisiejszy dzień rozpoczął się jak zwykle od wspólnego śniadania.
Następnie po godzinnym odpoczynku udaliśmy się na pierwszy trening, gdzie skupiliśmy się głównie na grze w przewadze 4/3 oraz 5/4.Przypominaliśmy sobie również rozegrania z rzutów rożnych oraz w międzyczasie mieliśmy okazję zmierzyć się z trenerem Andrzejem Biangą podczas gry w siatkonogę. Swoją drogą trener Bianga postawił wysoko poprzeczkę i prezentował bardzo solidny poziom techniczny podczas naszej zabawy. :-)
Po treningu nie było czasu na odpoczynek gdyż udaliśmy się po szybkim prysznicu na mecz trzecioligowych drużyn. Karpaty Krosno podejmowały zespół Stali Rzeszów. Gospodarze wygrali 4:1, a sędzia podyktował w tym meczu aż 3 rzuty karne. Na braki emocji nie mogliśmy więc narzekać.
Następnie obiad i odpoczynek do drugiego treningu, a więc gra w playstation, oglądanie seriali, słuchanie muzyki, drzemka i oczywiście pojedynki z chłopakami w Quizwanie (polecam serdecznie, czekam na wyzwania - elsolecho12) :)
Drugi trening o godzinie 18 rozpoczęliśmy ponownie od solidnej rozgrzewki, gdyż jak wiemy różne rzeczy dzieją się na tej macie... Wszyscy bardzo żałujemy Bartka i Marcina i życzymy im jak najszybszego powrotu do zdrowia. Na popołudniowym treningu dołączył już do nas Michał Kubik. Oczywiście szkoda, że musiało się to stać kosztem kontuzjowanego Marcina. "Betao" zdecydował się jednak zostać z nami na zgrupowaniu i swoją obecnością wspierać nas podczas meczów, za co bardzo mu dziękujemy. Wiemy jednak, że Michał jak zawsze udowodni swoją wartość i pomoże reprezentacji w awansie na Mistrzostwa Europy. Podczas treningu skupiliśmy się ponownie na grze w przewadze, zarówno w ataku jak i obronie oraz na stałych fragmentach gry, głównie rozegraniach z autów.
Po treningu wszyscy udaliśmy się do beczki z lodem w celu szybszego zregenerowania swoich mięśni, a następnie zjedliśmy wspólną kolację.
Był to już ostatni punkt naszego dzisiejszego dnia. Wieczorem każdy odpoczywa w swoim pokoju i skupia się na tym co czeka nas podczas tych eliminacji.
Pozdrawiam serdecznie
Dominik Solecki