Siedmiu finalistów, ośmiu uczestników baraży

Siedmiu zwycięzców grup eliminacyjnych uzyskało bezpośredni awans do Mistrzostw Europy 2016. Spośród nich jedynie Portugalczycy nie zanotowali kompletu wygranych. Zgodnie z przewidywaniami, właśnie z ich grupy pochodzi "lucky looser", czyli jedyna drużyna z trzeciego miejsca, która dostała się do baraży.
Czytaj dalej...

Grać potrafimy. Szkoda, że tak późno

Gdy Michał Kubik w 4. minucie otworzył wynik, wszyscy uwierzyli w niemożliwe. Niestety - Włosi błyskawicznie odpowiedzieli, a potem sami wyszli na prowadzenie. Choć biało-czerwoni dwukrotnie wyrównywali, to w drugiej połowie nie dali rady mistrzom Europy.
Czytaj dalej...

Jest źle, ale nadzieja umiera ostatnia

Rozpatrując szanse Polski na awans na Mistrzostwa Europy koncentrowaliśmy się na walce o drugie miejsce w grupie. Wciąż jest to możliwe - "wystarczy" pokonać mistrzów Europy, ale najpierw Białoruś musi minimalnie wygrać z Finlandią. Czy inny wynik eliminuje nas z rywalizacji? Niekoniecznie, bo zapominamy o "lucky loserze", czyli jednej ekipie, która do barażów awansuje z trzeciego miejsca.
Czytaj dalej...

Fiasko

Polska przegrała z Finlandią w drugim dniu turnieju eliminacyjnego w Krośnie i szanse awansu do finałów Mistrzostw Europy zmalały do minimum.
Czytaj dalej...

Nikt nie opanował nerwów

Nietypowym wynikiem - bezbramkowym remisem - zakończyło się pierwsze starcie Polaków w Krośnie. Obie drużyny długo walczyły z presją, jaka na nich spoczywała, ostatecznie żadna nie była w stanie jej z siebie zrzucić.
Czytaj dalej...

Dziennik kadrowicza: 16 marca - Paweł Budniak

Paweł BudniakKolejny ważny dzień przygotowań do turnieju. Po wspólnym śniadaniu udaliśmy na salę konferencyjną na spotkanie z prezesem Greniem. Oglądnęliśmy bardzo ciekawą wizualizacje, która pokazała nam co fajnego dzieje się w naszym futsalu, a także ile wysiłku wymaga organizacja turnieju w Krośnie. Prezesie szacun!!!

Następnie udaliśmy się na trening, na którym szlifowaliśmy wyjścia z pod pressingu. Trening zakończyliśmy gierką aby wszystkie elementy nad którymi pracujemy wnieść do gry. Rozbieganie, rozciąganie i odnowa biologiczna to już podstawa po jednostce treningowej.

O godz 13:30 zjedliśmy obiad i udaliśmy do pokojów, aby wypoczywać przed następnymi zajęciami. Aby nie leżeć tylko w łóżku wraz z chłopakami poszliśmy na spacer, wykorzystując przyjemną aurę za oknem. Później odpoczywaliśmy w pokojach i każdy przygotowywał się już do treningu wieczornego. Na nim skupiliśmy się na grze 5x4 i 4x3. Beczka z lodem, jacuzzi, masaż, wszystko co pozwoli nam się zregenerować, jest przygotowywane przez sztab medyczny.

Ostatni wspólny akcent dnia to kolacja. Potem odpoczynek w pokojach i oczekiwanie w głowie pierwszego gwizdka meczu z Białorusią!

Pozdrawiam


Paweł Budniak
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS